
Robert Lewandowski.
Reprezentacja Polski nie awansowała na mistrzostwa świata 2026 po porażce 2:3 ze Szwecją w finale baraży. Po spotkaniu głos zabrał kapitan drużyny narodowej, Robert Lewandowski, którego wypowiedzi wywołały szeroką dyskusję na temat jego dalszej gry w reprezentacji.
Wtorkowy mecz był 165. występem napastnika w barwach narodowych. W trakcie swojej kariery w kadrze zdobył on 89 bramek, będąc najskuteczniejszym zawodnikiem w historii reprezentacji Polski.
Po zakończeniu spotkania piłkarz nie złożył jednoznacznej deklaracji dotyczącej swojej przyszłości. Podkreślił, że potrzebuje czasu na przemyślenie kolejnych kroków i ocenę sytuacji. Przyznał również, że największe rozczarowanie przychodzi dopiero po meczu, kiedy pojawia się świadomość niewykorzystanej szansy na awans.
Wcześniejsze publikacje zawodnika w mediach społecznościowych, w tym zdjęcie opatrzone utworem „Time to Say Goodbye” autorstwa Andrea Bocelli i Sarah Brightman, zostały odebrane przez część opinii publicznej jako symboliczne pożegnanie z reprezentacją. Sam zawodnik zaznaczył jednak, że odnosiły się one do utraconej szansy gry na mundialu, który – ze względu na wiek – był najprawdopodobniej jego ostatnią realną okazją na występ w tej imprezie.
Brak awansu na mistrzostwa świata oznacza przerwanie serii występów reprezentacji Polski na najważniejszych turniejach międzynarodowych. Od UEFA Euro 2016 biało-czerwoni regularnie kwalifikowali się na wielkie imprezy, biorąc udział w turniejach takich jak Mistrzostwa Świata 2018, UEFA Euro 2020, Mistrzostwa Świata 2022 oraz UEFA Euro 2024.
Największym sukcesem w tym okresie był ćwierćfinał Euro 2016, kiedy drużyna prowadzona przez Adam Nawałkaodpadła po rzutach karnych z późniejszym triumfatorem turnieju – Reprezentacja Portugalii w piłce nożnej.
Obecna sytuacja oznacza dla reprezentacji Polski zakończenie niemal dekady regularnych występów na wielkich turniejach. Wypowiedzi kapitana sugerują jednocześnie, że nadchodzące miesiące mogą przynieść kluczowe decyzje dotyczące jego dalszej obecności w drużynie narodowej.
sport.wprost.pl