
Utrzymanie Synerise Areny – Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana w Krakowie kosztuje około 10 mln zł rocznie. Miasto ma jednak plan, by przestać dopłacać do obiektu, na którym gra Wisła Kraków. Kluczem ma być intensywniejsza komercjalizacja stadionu i nowe atrakcje, które przyciągną nie tylko kibiców, ale także mieszkańców i turystów.
– Konsekwentnie wykorzystujemy potencjał tego miejsca, tak aby stadion żył także poza dniami meczowymi i stał się przestrzenią wydarzeń oraz integracji mieszkańców – podkreśla Tomasz Marzec, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie.
W środę (21 stycznia) Tomasz Marzec wraz z Pawłem Bystrowskim, zastępcą dyrektora ZIS, zaprezentowali radnym z Komisji Sportu plany przekształcenia stadionu w obiekt wielofunkcyjny, który nie będzie wymagał dopłat z miejskiej kasy.
W 2024 roku utrzymanie stadionu pochłonęło ponad 10,4 mln zł, a wpływy wyniosły nieco ponad 8 mln zł. Dopłata sięgnęła blisko 2,5 mln zł, jednak dzięki oszczędnościom i większym przychodom z wynajmu udało się ją zmniejszyć o około 1 mln zł. Cel na ten rok jest ambitny: pełne zbilansowanie kosztów i przychodów.
Pomóc ma m.in. umowa sponsorska z firmą Synerise, która została sponsorem tytularnym obiektu. Rocznie to 1,1 mln zł netto, z czego połowa trafi do miasta. Dodatkowe wpływy przyniesie także sierpniowy koncert Sanah.
Coraz większe znaczenie ma również wynajem przestrzeni pod trybunami – na konferencje, bankiety, wesela czy studniówki. W przypadku najmu długoterminowego zagospodarowanych jest już 89 proc. powierzchni, a po otwarciu planowanej restauracji wskaźnik ten może wzrosnąć do 98 proc. Nadal pozostaje rezerwa nawet 100–120 dni w roku na wydarzenia krótkoterminowe.
Restauracja ma powstać w południowo-wschodnim narożniku trybuny wschodniej, od strony al. 3 Maja i Parku Jordana. W planach jest także utworzenie Muzeum Wisły, które mogłoby znaleźć się w przestrzeni nad klubowym sklepem. W tym roku miasto chce przygotować koncepcję projektu i model jego finansowania.
Dochody mają przynosić również tereny wokół stadionu. Choć kosztowna koncepcja ich pełnej przebudowy została odłożona, miasto planuje zarabiać m.in. na parkingach oraz niewielkich strefach usługowych – pod automaty wielofunkcyjne, kwiatomaty czy urzędomaty – zlokalizowanych przy al. 3 Maja i ul. Reymonta.
gazetakrakowska.pl