
Informacja o rzekomym zatrzymaniu dwóch ministrantów za wsypanie marihuany do kadzidła ponownie zdobywa popularność w mediach społecznościowych. Choć historia brzmi jak scenariusz komedii i wywołuje lawinę żartów, nie ma żadnych dowodów na to, że takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce.
W sieci krąży grafika przypominająca zrzut ekranu z portalu informacyjnego. Widnieje na niej nagłówek o aresztowaniu ministrantów oraz zdjęcie kadzielnicy w kościele. Internauci chętnie udostępniają wpis, komentując go z przymrużeniem oka i wyobrażając sobie „nietypową” mszę. Nie brakuje jednak osób zwracających uwagę, że cała historia może być zwykłym fake newsem.
Poszukiwania wiarygodnych informacji nie przynoszą rezultatów. Nie ma żadnych potwierdzonych doniesień medialnych ani oficjalnych komunikatów dotyczących takiego incydentu. W internecie można znaleźć jedynie kolejne udostępnienia tej samej grafiki, pozbawione jakichkolwiek szczegółów dotyczących miejsca czy daty zdarzenia.
Okazuje się, że opowieść nie jest nowa. Krąży w sieci już od 2018 roku. Wówczas rozpowszechniano informację, że do podobnego wydarzenia miało dojść w katedrze w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Historia została opisana przez portal poświęcony tematyce konopnej, jednak nie wskazano żadnych źródeł potwierdzających jej autentyczność.
W artykule przedstawiono rzekome relacje uczestników nabożeństwa oraz wypowiedzi samych ministrantów, którzy mieli przyznać, że był to niewinny żart. Według tej wersji wydarzeń chłopcy zostali zatrzymani, lecz po dobie zwolniono ich bez postawienia zarzutów. Z czasem redakcja serwisu dopisała jednak wyraźną informację, że publikacja była fake newsem.
Źródłem całej historii okazał się wcześniejszy wpis zamieszczony na satyrycznej stronie internetowej. Choć początkowo nie było to odpowiednio oznaczone, serwis publikował wyłącznie fikcyjne treści. Dopiero później na stronie pojawiła się wyraźna informacja, że prezentowane materiały mają charakter humorystyczny i nie opisują prawdziwych wydarzeń.
Dodatkowo sama historia budzi wątpliwości z innego powodu. W katedrze w Santiago de Compostela słynna kadzielnica Botafumeiro nie jest obsługiwana przez ministrantów. Za jej uruchamianie odpowiada specjalnie wyznaczona grupa ośmiu osób, zwanych tiraboleiros. Potężna kadzielnica waży ponad 60 kilogramów i wykorzystywana jest jedynie podczas wybranych uroczystości religijnych.
Wszystko wskazuje więc na to, że opowieść o marihuanie dodanej do kadzidła jest internetową legendą, która od lat wraca w mediach społecznościowych i mimo kolejnych dementi nadal potrafi zmylić wielu odbiorców.
tvn24.pl






