
Gwałtowna burza, która w ubiegłym tygodniu przeszła nad powiatem pleszewskim, pozostawiła po sobie poważne zniszczenia w lasach Nadleśnictwa Taczanów. Silny wiatr połamał i powalił wiele drzew, a część pozostałych została uszkodzona w taki sposób, że nadal może stanowić zagrożenie. Leśnicy rozpoczęli już porządkowanie terenu i apelują do mieszkańców o ostrożność.
Żywioł uszkodził około 2 tys. metrów sześciennych drewna
Wstępne szacunki Nadleśnictwa Taczanów wskazują, że podczas nawałnicy uszkodzonych zostało około 2 tys. metrów sześciennych drewna. Największe zniszczenia odnotowano w rejonie leśnictw Taczanów i Bilczew.
W wielu miejscach drzewa zostały całkowicie wyrwane z ziemi lub przełamane. Niektóre z nich przetrwały uderzenie wichury, ale ich systemy korzeniowe zostały poważnie naruszone. Pochylone pnie mogą w każdej chwili runąć.
Na terenie lasów wciąż znajdują się również połamane konary oraz drzewa zawieszone na innych roślinach. To właśnie one mogą być szczególnie niebezpieczne dla osób spacerujących po obszarach dotkniętych nawałnicą.
Leśnicy najpierw udrożnią drogi
Po przejściu żywiołu służby leśne muszą w pierwszej kolejności przywrócić przejezdność dróg leśnych oraz tras wykorzystywanych jako dojazdy pożarowe.
Usunięcie powalonych drzew jest istotne przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Drogi te muszą pozostać dostępne dla straży pożarnej i innych służb ratunkowych. W przypadku wystąpienia pożaru lasu sprawny dojazd może mieć decydujące znaczenie dla szybkiego rozpoczęcia akcji.
Porządkowanie zniszczonych fragmentów lasu może potrwać dłużej. Leśnicy muszą nie tylko usunąć drzewa blokujące drogi, ale również zabezpieczyć miejsca, w których znajdują się niestabilne pnie i konary.
Leśnicy ostrzegają przed wchodzeniem w niebezpieczne miejsca
Nadleśnictwo Taczanów zwraca się do mieszkańców z apelem o zachowanie szczególnej ostrożności. Po przejściu wichury niebezpieczeństwo w lesie nie mija wraz z ustaniem wiatru.
Zagrożenie mogą stanowić drzewa leżące na ziemi, pochylone pnie, oderwane konary oraz rośliny z uszkodzonym systemem korzeniowym. Część z nich może przewrócić się niespodziewanie nawet wiele godzin po zakończeniu nawałnicy.
— Apelujemy o rozwagę podczas przebywania w lesie i zachowanie szczególnej ostrożności! My bierzemy się do pracy, musimy uporządkować ten bałagan — podkreślają leśnicy z Nadleśnictwa Taczanów.
gloswielkopolski.pl






