Włochy – Coronavirus: blokady dróg, zamknięte szkoły, bary i część sklepów

Do pięciu wzrosła we Włoszech liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa – poinformował w poniedziałek szef Obrony Cywilnej i rządowy komisarz ds. kryzysu sanitarnego Angelo Borrelli. W Lombardii, na północy Włoch, zmarł 88-letni mężczyzna. Liczba zarażonych w całych Włoszech wzrosła do 219.

Punkty kontrolne na drogach z 500 policjantami i żołnierzami, zamknięte szkoły, bary i część sklepów, masowe gromadzenie zapasów i środków higienicznych – tak wygląda życie w 11 tzw. czerwonych strefach, czyli ogniskach zachorowań na koronawirusa we Włoszech.

Mediolan, Foto: EPA/MATTEO BAZZI Dostawca: PAP/EPA.

Na liście całkowicie zamkniętych miasteczek i osad w rejonie między Lodi w Lombardii i Padwą w Wenecji Euganejskiej na północy, w których mieszka ponad 50 tys. osób, są m.in.: Codogno, gdzie zanotowano pierwsze zachorowanie na terytorium Włoch, a także Pizzighettone, Pieve Porto Morone, Sesto Cremonese, Casalpusterlengo, Vo, Schiavonia, Mira, Mirano, Terranova Passerini.

Mediolan, stacja metra Crescenzago, Foto: EPA/MASSIMO LAPENDA Dostawca: PAP/EPA.

Na mocy dekretu wydanego przez rząd obowiązuje surowy zakaz opuszczania tych miejscowości i wjazdu do nich pod groźbą kar finansowych. “Czerwonych stref” pilnuje kilkadziesiąt patroli, a premier Giuseppe Conte zaapelował do obywateli o współpracę. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów zamknięte są szkoły, urzędy, prywatne firmy i inne miejsca pracy oraz obiekty sportowe. Nie działa transport publiczny, na stacjach w tym rejonie nie zatrzymują się pociągi.

Lokalne władze apelują do mieszkańców tych zamkniętych miasteczek, aby radykalnie ograniczyli wychodzenie z domu, co oznacza – jak podkreślają media – praktyczną samoizolację domową kilkudziesięciu tysięcy osób. Media informują o kilku prawdopodobnych przypadkach ucieczek ze strefy zachorowań.

Obrona Cywilna apeluje do ludności, aby nie ulegała panice. Jej oznaki jednak są widoczne – zauważa się. Ludzie masowo gromadzą zapasy, wykupują maseczki, trwa szturm na nieliczne otwarte sklepy i apteki.

Kolejne zalecenie, jakie powtarzane jest w mediach, to takie, aby w razie stwierdzenia poważnych objawów , nie udawać się do lekarza lub na pogotowie, ale by wzywać pomoc lekarską telefonicznie korzystając z udostępnionych numerów alarmowych.

Mieszkanka Casalpusterlengo koło Lodi, skąd pochodziła jedna ze śmiertelnych ofiar wirusa, powiedziała Ansie: “Panuje tu klimat oczekiwania, ale nie desperacji”. “Nie ma paniki” – dodała. Według przekazanych przez nią informacji do otwartego miejscowego sklepu ludzie chodzą w maseczkach ochronnych.

“Wiemy o licznych przypadkach w okolicy, ale głównie są one bezobjawowe. Ludzie ci odbywają kwarantannę w domu. Wytłumaczono nam, że nie powinniśmy być szczególnie zaalarmowani” – podkreśliła rozmówczyni włoskiej agencji.

Specjalnym kordonem otoczono też miejscowość Vo w Wenecji Euganejskiej, gdzie mieszkał zmarły 78-letni mężczyzna. Dróg dojazdowych pilnują tam karabinierzy i policjanci. Trwa postępowanie, by wyjaśnić źródło zakażenia w tej małej społeczności.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Pociągi retro pojadą najpiękniejszymi trasami Małopolski

Budżet notuje nadwyżkę w wysokości 9,2 mld zł

Blisko 800 tys. osób obejrzało Galerię Beksińskiego

Egzamin ósmoklasisty: do wyboru opowiadanie o spotkaniu z bohaterem lektury lub rozprawka o przyjaźni

W pożarze domu zginęła pisarka Maja Lidia Kossakowska

Protest Sierpnia’80 w siedzibie PGG

ZATONĄŁ ŚMIGŁOWIEC GASZĄCY POŻAR

Izba Dyscyplinarna SN uchyliła zawieszenie sędziego Juszczyszyna

Silny wstrząs w kopalni Staszic-Wujek

Ostrzeżenie przed suszą hydrologiczną

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle obroniła trofeum!

Prezydent Ukrainy nadał Rzeszowowi tytuł honorowy “miasta-ratownika”

Wypadł z łódki do Wisły

Światowa wystawa orchidei na Stadionie Narodowym

Prezydent Duda spotkał się w Kijowie z prezydentem Zełenskim

Pożar w Miasteczku Śląskim

Atak na polski konsulat w Hamburgu

Sopot SuperHit Festiwal

Lech Poznań mistrzem, Raków Częstochowa na drugim miejscu