Wyrzuciła pasażera z autobusu, bo miał rower. Bydgoszczanin uważa, że przepisy są niejasne

Fot. ZTM Warszawa pozwala przewozić rowery/Facebook

Nietypowa sytuacja w autobusie miejskim w Bydgoszczy. Pasażer podróżujący z rowerem został poproszony przez kierowczynię o opuszczenie pojazdu, mimo że autobus był niemal pusty, a rower – jak twierdzi mężczyzna – nie utrudniał przejazdu innym pasażerom. Sprawa może doprowadzić do doprecyzowania miejskich przepisów dotyczących przewozu rowerów.

Bydgoszczanin, który dla potrzeb publikacji występuje jako pan Piotr, podróżował autobusem linii 80 razem z żoną i dzieckiem. Kobieta miała wózek, a mężczyzna zabrał ze sobą rower. Rodzina jechała na jagody do lasu.

Do autobusu wsiedli na Rondzie Inowrocławskim. Jak relacjonuje mężczyzna, pojazd był niemal pusty. Kilku pasażerów zajmowało miejsca siedzące, a w przejściu nikt nie stał.

– Ja z rowerem, żona z wózkiem z dzieckiem. Jedziemy na jagody do lasu. Wsiadamy na Rondzie Inowrocławskim w prawie pusty autobus 80 – relacjonuje pan Piotr.

Według jego relacji kierowczyni zwróciła mu uwagę, że w autobusie musi pozostać miejsce dla wózka. Mężczyzna tłumaczył, że wózek należy do jego żony i znajduje się dla niego odpowiednia przestrzeń.

Mimo to musiał opuścić pojazd i dalszą drogę pokonać osobno.

Po dotarciu autobusu na lotnisko pasażer chciał poznać numer służbowy kierującej. Jak twierdzi, kobieta odmówiła jego podania.

„Takie są przepisy”

Mężczyzna postanowił wyjaśnić sprawę z Miejskimi Zakładami Komunikacyjnymi oraz Urzędem Miasta. Jego zdaniem przepisy dotyczące przewozu rowerów są zbyt ogólne i nie uwzględniają sytuacji, w których autobus jest niemal pusty.

Wskazuje również na przypadki, które mogą budzić wątpliwości. Jako przykład podaje matkę podróżującą z dwójką dzieci – jednym w wózku i drugim, starszym, jadącym na rowerze.

– Czy kierowca wyprosi także dziecko, np. nastolatka? – pyta.

Wątpliwości dotyczą również kwestii pieniędzy. Pan Piotr zwraca uwagę, że pasażer może kupić i skasować bilet, a następnie zostać poproszony o opuszczenie autobusu. Jego zdaniem przepisy powinny jasno określać, w jaki sposób w takiej sytuacji odzyskać pieniądze.

MZK broniło decyzji kierującej

Jak relacjonuje bydgoszczanin, w odpowiedzi na jego skargę dyrektor Realizacji Transportu MZK Paweł Czyrny stanął po stronie kierującej. Mężczyzna otrzymał informację, że zachowanie kierowczyni było zgodne z obowiązującymi przepisami.

Jednocześnie przyznano, że kierująca powinna podać swój numer służbowy. Tego nie zrobiła i – według przekazanych informacji – została w tej sprawie pouczona.

MZK miało również wskazywać, że liczba pasażerów na trasie może się zmieniać, dlatego konieczne jest zachowanie odpowiedniej przestrzeni w pojeździe.

Pan Piotr nie zgodził się z takim wyjaśnieniem i zwrócił uwagę, że w przypadku linii 80 sytuacja na trasie do lotniska wyglądała jego zdaniem zupełnie inaczej.

Miasto chce przyjrzeć się przepisom

Sprawa trafiła również do władz miasta. Bydgoszczanin spotkał się z wiceprezydentem Mirosławem Kozłowiczem, który – jak relacjonuje – przyznał mu rację w kwestii możliwości kontynuowania podróży.

Miasto ma również zwrócić mu koszt niewykorzystanego przejazdu.

Jednocześnie wiceprezydent zapowiedział analizę przepisów dotyczących przewozu rowerów. Problemem jest m.in. użyte w regulacjach określenie „duży rower”, które może być różnie interpretowane.

– Czy dziecko na takim z kołami 26 cali zostanie wyproszone, a dorosły na składaku Wigry już nie? – pyta pan Piotr.

Jego zdaniem przepisy powinny uwzględniać także sytuacje wyjątkowe, np. awarię roweru czy nagłe pogorszenie pogody. Jednocześnie podkreśla, że w przypadku zatłoczonego autobusu czy tramwaju rozsądek powinien podpowiadać, aby nie utrudniać przejazdu innym pasażerom.

Przepisy mogą zostać doprecyzowane

Bydgoszczanin postuluje wprowadzenie jasnych zasad dotyczących przewozu rowerów, a także określenie procedury zwrotu pieniędzy za bilet w sytuacji, gdy pasażer zostanie wyproszony z pojazdu.

Jeżeli analiza przepisów potwierdzi potrzebę ich zmiany, odpowiednia uchwała może trafić pod obrady Rady Miasta Bydgoszczy.

Sprawa pokazuje, że nawet pozornie proste przepisy dotyczące przewozu rowerów mogą prowadzić do problemów interpretacyjnych. W praktyce wiele zależy bowiem od sytuacji panującej w konkretnym autobusie i okoliczności przejazdu.

expressbydgoski.pl

Nocny pożar pod Wojniczem. Drewniany dom spłonął doszczętnie, jedna osoba ranna

Tysiące żurawi zebrały się na Polesiu. Ptaki szykują się do wielkiej podróży

Ciało 36-latka ukryto pod betonem. Pięciu mężczyzn przed sądem, trzy kobiety czekają na wyrok

Seria podpaleń w Legnicy. Policja zatrzymała 35-latka po pościgu świadków

Bezpłatna tomografia płuc na NFZ. Nowy program rusza już 1 października

Niepłacisz abonamentu RTV? Fiskus może sięgnąć po pieniądze. Rekordowa egzekucja to 137 tys. zł

Robaczkowo zamiast Wystawy Pająków. Nowa atrakcja w Sky Tower we Wrocławiu

Amerykanie sprawdzą miejsca pod bazy w Polsce. Na Dolnym Śląsku wraca temat „Fortu Trump”

MPK Poznań ma poważny problem z kadrami. Brakuje kierowców i motorniczych

Ziemia osunęła się na pracownika. 26-latek został przysypany podczas prac w Rydułtowach

Maszyniści zwolnią przed przejazdami kolejowymi. W piątek pociągi mogą mieć duże opóźnienia

Nastolatek zmarł po zdarzeniu nad Bolszewką. Śledczy próbują ustalić, jak znalazł się w rzece

Pijany za kierownicą, bez prawa jazdy i mimo zakazu. 32-letni Ukrainiec zostanie wydalony z Polski

Coraz młodsi pacjenci z bólem szyi. Lekarz ostrzega przed skutkami godzin ze smartfonem

Tłumy na tratwach w Pieninach. Flisacy liczą, że sezon zakończą z wynikiem ponad 300 tys. turystów

Miał być niemieckim żołnierzem na misji. 79-latka przelała mu ponad 50 tys. zł

Zarzut znęcania się nad końmi. Sędzia jeździectwa miała bić i kopać zwierzęta

Mieli trafić do więzienia, ale się ukrywali. Policjanci znaleźli 44-latka w łóżku

83-letni rowerzysta potrącony w Raciborzu. Kierowca Volkswagena nie ustąpił pierwszeństwa

Pociąg z Lublina do Szczecina uderzył w ciężarówkę. 20 osób poszkodowanych

Z Łodzi do Warszawy rowerem. Powstanie trasa przez Koluszki i Skierniewice

Nocna awantura w Oławie. 25-latek miał grozić sąsiadowi pistoletem

Polski robot kroczący podbija targi obronne. Honey Badger powstał w Poznaniu

Kontener z Tajlandii skrywał fortunę. KAS przejęła prawie 15 mln papierosów

Pomyliła zjazd na S6 i ruszyła pod prąd. 27-latka była pijana