
60-letni mieszkaniec Konstantynowa został zaatakowany po tym, jak poprosił dwóch mężczyzn o zachowanie spokoju. Awanturnicy pili alkohol i głośno zachowywali się przed kamienicą. Gdy lokator wyszedł, by z nimi porozmawiać, został pobity pięściami i skopany. Obaj podejrzani usłyszeli już zarzuty. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Zwrócił uwagę na hałas przed kamienicą
Do zdarzenia doszło przy ulicy Zgierskiej w centrum Konstantynowa. Wieczorem w bramie jednej z kamienic przebywało dwóch mężczyzn w wieku 25 i 29 lat. Pili alkohol i zachowywali się na tyle głośno, że zareagował jeden z mieszkańców budynku.
60-latek otworzył okno i poprosił mężczyzn, by przestali hałasować. Zamiast uspokoić się, obaj wdali się z nim w słowną sprzeczkę. Lokator postanowił wyjść przed budynek, żeby wyjaśnić sytuację bezpośrednio z awanturnikami.
Mężczyźni zaatakowali 60-latka
Rozmowa szybko przerodziła się w przemoc. Mężczyźni rzucili się na mieszkańca kamienicy, bijąc go pięściami i kopiąc. Po ataku poszkodowany wraz z synem powiadomił policję.
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, zatrzymali starszego z podejrzanych. Drugiego mężczyznę odnaleziono niedługo później w mieszkaniu w centrum Konstantynowa.
Obaj usłyszeli zarzuty. Grozi im więzienie
Zgromadzone przez policję dowody pozwoliły na przedstawienie obu mężczyznom zarzutów pobicia oraz kierowania gróźb karalnych. O dalszym losie podejrzanych zdecyduje sąd.
Jak przekazał mł. asp. Jakub Gąsiorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach, za zarzucane czyny mężczyznom grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
