
Port Lotniczy Wrocław.
Osoby planujące jesienny urlop z wylotem z Wrocławia muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Port Lotniczy im. Mikołaja Kopernika zostanie całkowicie zamknięty na ponad 5 tygodni – od 26 października do 4 grudnia 2025 roku. W tym czasie nie będzie możliwe ani lądowanie, ani start jakiegokolwiek samolotu. Powodem jest rozbudowa infrastruktury bezpośrednio przy pasie startowym.
Dotychczas prowadzone prace nie wpływały znacząco na obsługę podróżnych, mimo że – jak podkreślał niedawno Marcin Ciupa, dyrektor operacyjny lotniska – to obecnie największa inwestycja realizowana na funkcjonującym porcie lotniczym w tej części Europy. Ruch pasażerski wzrósł tam w ciągu roku o 20 proc., co dodatkowo komplikowało działania. Do tej pory jednak obsługa odbywała się płynnie.
Sytuacja zmieni się jesienią. Aby możliwie ograniczyć niedogodności, termin zamknięcia wybrano na okres przejściowy między sezonem letnim a zimowym. Mimo wstrzymania operacji na 40 dni, roboty budowlane potrwają aż do 2026 roku.
Co powstanie w ramach inwestycji?
- nowa płyta postojowa z 12 miejscami dla samolotów kodu C (Airbus A320, Boeing 737) oraz dodatkową przestrzenią dla największych maszyn wojskowych i transportowych kodu F (m.in. C-5 Galaxy, Boeing C-17 Globemaster, An-124 Rusłan, Boeing 747 czy 787),
- dodatkowa droga kołowania, która pozwoli oddzielić operacje maszyn wojskowych od pasażerskich,
- tzw. droga szybkiego zjazdu umożliwiająca sprawniejsze opuszczanie pasa startowego,
- niemal ukończona nowa płyta do odladzania po stronie zachodniej portu, na której będzie można obsłużyć jednocześnie cztery samoloty,
- kolejne drogi kołowania, które skrócą czas operacji oraz umożliwią przyjmowanie największych samolotów świata.
Lotnisko wznowi działalność dla pasażerów po 4 grudnia 2025 roku, ale pełna modernizacja zakończy się dopiero rok później.
gazetawroclawska.pl