Czarna puma czy tylko kot? Mieszkańcy Mysłakowic zaniepokojeni

Fot. Facebook/Miasto Kowary

Władze gminy Mysłakowice w powiecie karkonoskim wydały ostrzeżenie dla mieszkańców – w okolicy miała zostać zauważona czarna puma. Komunikat pojawił się w mediach społecznościowych urzędu oraz miasta Kowary. Policja rozpoczęła poszukiwania, choć na razie nie potwierdzono, że rzeczywiście chodzi o dzikiego kota.

Według zgłoszenia, w rejonie Zielonej Dolinki i na ulicy Łąkowej miało spacerować duże, ciemne zwierzę przypominające pumę. Funkcjonariusze wraz ze strażą leśną przeszukali teren, jednak niczego nie znaleziono. Do poszukiwań włączono także koło łowieckie.

– Zdjęcia i nagrania, które otrzymaliśmy, nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, co to za zwierzę. Może to być nawet duży kot domowy, np. rasy maine coon – wyjaśnia podinsp. Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze.

Policja sprawdziła również, czy w regionie są ogrody zoologiczne lub ośrodki, które mogłyby opiekować się pumą. Okazało się, że w kotlinie jeleniogórskiej nikt oficjalnie takiego zwierzęcia nie posiada, a w naturze pumy w czarnym umaszczeniu po prostu nie występują. W takim kolorze mogą pojawiać się jedynie lamparty czy pantery.

Dodatkowo funkcjonariusze skontaktowali się z policją w Czechach, ale tam także nie odnotowano podobnych zgłoszeń ani zaginięć dzikich kotów.

Eksperci z wrocławskiego zoo uspokajają. – Na nagraniu widać po prostu dużego, czarnego kota – mówi Paweł Sroka, kierownik Zakładu Drapieżników.

gazetawroclawska.pl

Wyciągnął pistolet na kulki po sąsiedzkiej kłótni. 26-latek usłyszał zarzuty

12-latka porażona prądem w Łazach. Na miejsce przyleciał śmigłowiec LPR

Seniorzy mogą dostać 2500 zł na własny pomysł. Zostało niewiele czasu na złożenie wniosku

Ponad 300 uczniów zrezygnowało ze szkolnych obiadów. Rodzice składają zawiadomienia

Wypadek na A1 pod Tuszynem. Nie żyje 70-letni motorowerzysta

Policjanci przyjechali na interwencję. W szklarni odkryli nielegalną uprawę

Śmiertelny wypadek w Kurach. Kierowca uciekł z miejsca tragedii

Tragedia w szkole w Konstantynowie Łódzkim. Nie żyje 64-letni nauczyciel

Balon spadł na prywatną posesję. W środku nocy pojawili się mężczyźni, którzy chcieli zabrać tajemniczy pakunek

Ryanair stawia na Wrocław. Zimą pojawią się cztery nowe kierunki

Narkotyki, amunicja i nielegalne treści. 34-latek trafił do aresztu

Wypadek w zakładzie w Dobrzycy. 21-latek został uwięziony w podajniku

Ile trzeba dziś zapłacić za opał? Pellet, drewno i węgiel mają swoje ceny

Eksplozja przy samochodzie byłej partnerki. Antyterroryści wkroczyli do mieszkania 45-latka

Prezydent Zgierza zabrał głos po przeszukaniach. Zadeklarował współpracę z prokuraturą

Lekcje to tylko część ich pracy. Nauczyciele mierzą się z dokumentami, presją rodziców i kolejnymi obowiązkami

Stał przy bankomacie i prowadził rozmowę. Policjant odkrył, że 27-latek wypłaca pieniądze na kody BLIK

Miał ponad 2,5 promila i dwa dożywotnie zakazy. Mimo to znów wsiadł za kierownicę

Pokój dla studenta za 1200 zł miesięcznie. Tyle kosztuje życie i studia w Poznaniu

Rolex ze złota trafił na licytację skarbówki. Zwycięzca zapłacił mniej niż 40 tys. zł

Biznes, networking i japońskie filozofie. Już jutro spotkanie w Toyota Auto Park Lublin

Uciekał Kawasaki z prędkością ponad 200 km/h. Policjanci ruszyli za nim w pościg

35 osób ukrytych w ciężarowej chłodni. Straż Graniczna zatrzymała pojazd na A2

OG Olgierd ponownie zatrzymany. CBŚP zabezpieczyło około 30 kg narkotyków

Mieszkania w Polsce poza zasięgiem? Nowa mapa pokazuje skalę problemu. „Oszczędzanie graniczy z cudem”