Nowe życie dawnej cukrowni w Pruszczu Gdańskim. Historia spotyka współczesność

Fot. NDI
Wizualizacja projektu.

NDI Development rozpoczyna komercjalizację zrewitalizowanej części dawnej cukrowni w Pruszczu Gdańskim – jednej z największych inwestycji poprzemysłowych w regionie. Projekt łączy zabytkowe budynki z nowoczesnymi funkcjami miejskimi, wpisując się w trend adaptacji terenów przemysłowych na przestrzenie wielofunkcyjne. Za wynajem powierzchni odpowiada firma Savills.

Rewitalizacja i nowe funkcje w historycznych murach

Historyczna część cukrowni obejmuje około 14 500 m² powierzchni przeznaczonej na handel, usługi, gastronomię i rekreację. W procesie rewitalizacji zachowano 29 zabytkowych obiektów, a charakterystyczny komin, symbol dawnej cukrowni, pozostanie jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów miasta.

– Chcemy przywrócić cukrowni życie i włączyć ją ponownie w tkankę miejską. Zachowujemy historyczne budynki, jednocześnie nadając im nowe funkcje, dostępne dla mieszkańców – mówi Krzysztof Granatowicz, dyrektor kreatywny NDI Development.

Architektura i funkcjonalność dla mieszkańców

– Naszym celem jest stworzenie miejsca, które łączy przeszłość z potrzebami współczesnego miasta. Dzięki współpracy z Savills, możemy dopasować strukturę najemców do lokalnego rynku, zapewniając mieszkańcom i odwiedzającym atrakcyjną ofertę handlowo-usługową oraz przestrzeń do spędzania czasu – dodaje Michał Wesołowski, kierownik projektu w NDI Development.

Elżbieta Majdan z Savills podkreśla, że cukrownia, dzięki postindustrialnej architekturze i przestrzeni wokół przeszklonego komina, może stać się nowym punktem orientacyjnym Pruszcza Gdańskiego, przyciągającym nie tylko mieszkańców miasta, ale także całej aglomeracji trójmiejskiej.

Zieleń, spacery i wygodne parkowanie

Projekt przewiduje również nowe tereny zielone nad rzeką Radunią oraz ciągi spacerowe – jeden z nich w miejscu dawnych torów kolejowych, podkreślający historyczny charakter miejsca. Powstaną także nowoczesne drogi dojazdowe i parkingi dla ponad 250 samochodów, ułatwiające dostęp odwiedzającym.

dziennikbaltycki.pl

Jastrzębie-Zdrój wkrótce odzyska połączenie kolejowe. UE zatwierdza nowe trasy do Katowic

Kryminalni trafili pod właściwy adres. 700 porcji marihuany w mieszkaniu

Zdewastowali 171 nagrobków. Trzy osoby zatrzymane, grozi im do 8 lat więzienia

Zmarł prof. Janusz Ratajczak, wybitny śpiewak operowy i pedagog

3-latek sam na ulicy w Radomiu. Matka była pod wpływem alkoholu

Orlen obniża ceny paliw. Ruch ma ustabilizować rynek

Śmiertelny wypadek podczas polowania. Zginął 47-letni uczestnik

Wstrząsająca zbrodnia w Cieszynie. Małżeństwo oskarżone o zabójstwo seniorki dla niewielkiej kwoty

Świąteczne zakupy pod znakiem oszczędności. Polacy coraz częściej liczą wydatki

Niebezpieczny incydent we Wrocławiu. 39-latek zdetonował ładunek i miał nielegalną broń

Pomarańczowa drużyna ponownie w Tatrach. Szerpowie Nadziei zdobywali szczyty razem ze swoimi „Skarbami”

Skontrolowano 117 samochodów, posypały się mandaty. Policyjna akcja “TAXI”

9-letni bohater z Pabianic. Zachował spokój i uratował ranną mamę

Oszustwo inwestycyjne w Legnicy. Mieszkaniec stracił ponad 300 tys. zł

Wyjątkowe narodziny na powitanie wiosny. W chorzowskim zoo pojawił się mały wielbłąd

Groźny wypadek na Górnej w Łodzi. Nietrzeźwy kierowca doprowadził do dachowania i zniszczył kilka aut

Nocny pożar w Czuchowie. Strażacy opanowali ogień w godzinę

Makabryczne odkrycie w Oświęcimiu. Ciała dwóch kobiet znalezione w mieszkaniu

Zderzenie pociągu z żubrami pod Hajnówką

Niemieckie media o odkryciu w Polsce. Mówią o przełomowym znalezisku

Poważna usterka systemu utrudniła pracę aptek. Jest komunikat Naczelnej Izby Aptekarskiej

Kiedy przechodzimy na czas letni w 2026 roku? Już wkrótce dłuższe dni, choć kosztem krótszego snu

Wstrząsające znalezisko w windzie na Widzewie. Odkryto zwęglone ciało kobiety

Napięcia wokół Iranu. Czy wakacje 2026 są zagrożone?

Policyjna akcja pod Wrocławiem. „Ustawka” przerwana w ostatniej chwili

Przełomowa operacja w Bydgoszczy. Dwa nowotwory usunięte podczas jednego zabiegu

Nie żyje Chuck Norris. “Strażnik Teksasu” miał 86 lat.

Ekologiczne zagrożenie na Jeziorze Nidzkim

Powrót zimy pod koniec marca? Możliwa śnieżyca i nawet metr śniegu