
Interwencja po ulicznej sprzeczce w Chełmie zakończyła się policyjnym dochodzeniem i prokuratorskimi zarzutami dla 38-letniego mężczyzny. Według śledczych miał on grozić nastolatkowi przedmiotem przypominającym broń, a później kierować wobec niego groźby także przez internet.
Do zdarzenia doszło po konflikcie pomiędzy 15-letnim chłopakiem a młodą kobietą. Z ustaleń wynika, że podczas kłótni mogło dojść do użycia gazu pieprzowego przez nastolatka. Chwilę później w sprawę zaangażował się dorosły mężczyzna, który postanowił samodzielnie „wyjaśnić” sytuację.
Jak relacjonują świadkowie, 38-latek miał skierować w stronę chłopaka przedmiot przypominający broń i grozić mu pozbawieniem życia. Na tym jednak sytuacja się nie zakończyła. Według zawiadomienia agresywne wiadomości miały być później wysyłane również za pośrednictwem internetu.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Chełma, którzy szybko ustalili tożsamość podejrzanego. Podczas przeszukania jego mieszkania zabezpieczono broń pneumatyczną, która — jak podejrzewają śledczy — mogła zostać użyta podczas incydentu.
Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec mężczyzny środków zapobiegawczych. 38-latek został objęty policyjnym dozorem oraz otrzymał zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego nastolatka.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty kierowania gróźb karalnych. Jeśli zostanie uznany za winnego, może mu grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności.
dziennikwschodni.pl