
W nocy z piątku na sobotę doszło do poważnego pożaru w Sukmaniu koło Wojnicza. Ogień pojawił się po godz. 1 w trudno dostępnym terenie i objął drewniany budynek mieszkalny. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej. Jedna osoba została lekko poszkodowana.
37 strażaków walczyło z ogniem
Zgłoszenie dotyczące pożaru wpłynęło w sobotę 12 września po godz. 1. Jak przekazał mł. kpt. Dominik Ryba, oficer prasowy tarnowskiej straży pożarnej, akcję utrudniało położenie budynku. Dom znajdował się w miejscu, do którego dostęp był znacznie ograniczony.
Do Sukmania skierowano łącznie 37 strażaków z kilku jednostek.
W działaniach uczestniczyli strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Tarnowie, a także druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych z Wojnicza, Wielkiej Wsi, Olszyn, Grabna i Więckowic.
Ze względu na trudne warunki terenowe wykorzystano również specjalistyczny sprzęt. Wśród użytych podczas akcji pojazdów znalazł się między innymi quad należący do OSP Więckowice.
Budynek spłonął całkowicie. Jedna osoba poszkodowana
Strażacy przez ponad cztery godziny prowadzili działania gaśnicze. Mimo wysiłków ratowników drewniany dom został doszczętnie zniszczony przez ogień.
W czasie zdarzenia ucierpiała jedna osoba. Poszkodowany został lekko ranny i otrzymał pomoc od zespołu ratownictwa medycznego. Po opatrzeniu nie było jednak konieczności transportowania go do szpitala – pozostał na miejscu.
Na tym działania służb się nie zakończyły. Okoliczności, w jakich doszło do pojawienia się ognia, będą teraz wyjaśniane przez odpowiednie służby.
gazetakrakowska.pl

