
W jednej z jednostek wojskowych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego znaleziono w środę nad ranem ciało żołnierza. Mężczyzna w chwili zdarzenia pełnił służbę wartowniczą. Przyczyny i dokładne okoliczności jego śmierci wyjaśniają prokuratura wojskowa oraz Żandarmeria Wojskowa. Wstępne ustalenia wskazują, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie.
Ciało żołnierza znaleziono nad ranem
Do tragedii doszło w środę. Jak przekazała Żandarmeria Wojskowa, około godz. 4.30 na terenie jednej z jednostek wojskowych w województwie warmińsko-mazurskim ujawniono ciało żołnierza.
Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz poinformował, że żołnierz w chwili zdarzenia pełnił służbę wartowniczą.
Służby nie ujawniły na razie jego wieku, stopnia wojskowego ani nazwy jednostki, w której służył.
Śledztwo prowadzi prokurator wojskowy i Żandarmeria
Na miejscu prowadzone są czynności, których celem jest ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia oraz przyczyn śmierci żołnierza.
W działaniach uczestniczy Prokurator Działu ds. Wojskowych Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Południe w Olsztynie oraz funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej.
Na obecnym etapie postępowania śledczy wskazują, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie. Jest to jednak ustalenie dokonane po przeprowadzeniu wstępnych czynności.
Podobna tragedia w wojsku w czerwcu
Do tragicznego zdarzenia z udziałem żołnierza doszło również w czerwcu 2026 roku w jednej z jednostek wojskowych. Wówczas zginął 22-letni wojskowy.
Mężczyzna stacjonował na terenie województwa lubelskiego, gdzie wykonywał zadania służbowe. Zmarł na miejscu w wyniku postrzału.
Informację o tamtym zdarzeniu potwierdziła Żandarmeria Wojskowa. Jak przekazał wówczas mjr Damian Stanula, rzecznik prasowy Oddziału ŻW w Lublinie, przeprowadzone ustalenia wykluczyły udział osób trzecich.
Żandarmeria informowała również, że tamto zdarzenie nie miało związku z wykonywaniem przez żołnierza obowiązków służbowych.
interia.pl
