
Szczecińska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie dwóch policjantów, którzy mieli dopuścić się przemocy wobec mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne wobec dziecka. Według pojawiających się informacji funkcjonariusze mieli wymierzyć mu własną sprawiedliwość na terenie komisariatu Szczecin-Pogodno. Policjanci usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień oraz czynu przeciwko wolności seksualnej i zostali zawieszeni w obowiązkach. Na tym etapie śledztwa nie przesądzono jednak, czy rzeczywiście dopuścili się zarzucanych im czynów.
Policjanci mieli dokonać samosądu
Sprawę jako pierwszy nagłośnił Zbigniew Stonoga. Według przedstawionych przez niego informacji dwóch policjantów miało dokonać samosądu na mężczyźnie, który został skazany na wieloletnią karę więzienia za przestępstwo seksualne wobec dziecka.
Stonoga twierdził, że do zdarzenia miało dojść w komisariacie Szczecin-Pogodno. Według jego relacji policjanci mieli użyć wobec zatrzymanego policyjnej pałki, a sprawa miała mieć również charakter seksualny.
Te informacje należy jednak traktować jako zarzuty będące przedmiotem postępowania, a nie jako ustalony fakt. Prokuratura potwierdza, że dwóch funkcjonariuszy usłyszało zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień oraz czynu przeciwko wolności seksualnej.
– Policjanci zostali zawieszeni – przekazała st. sierż. Nikola Podzińska z Zespołu ds. Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.
Policja nie ujawnia obecnie dalszych szczegółów i odsyła do prokuratury.
Prokuratura prowadzi śledztwo od roku
Jak poinformowała Julia Szozda, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, postępowanie w sprawie trwa już od około roku. Dwaj funkcjonariusze usłyszeli zarzuty latem.
– Policjanci usłyszeli zarzuty z zakresu przekroczenia uprawnień i czynu przeciwko wolności seksualnej. Śledztwo trwa od roku. Zarzuty usłyszeli latem – przekazała prokurator.
Śledczy występowali również o zastosowanie wobec policjantów tymczasowego aresztowania. Sąd zdecydował jednak o uchyleniu tego środka.
Sam fakt przedstawienia zarzutów nie oznacza przesądzenia winy funkcjonariuszy. Prokuratura nadal prowadzi postępowanie i gromadzi materiał dowodowy, który ma pozwolić na dokładne wyjaśnienie przebiegu zdarzenia.
Poszkodowany był skazany za przestępstwo seksualne wobec dziecka
Mężczyzna, którego dotyczy postępowanie, był wcześniej skazany za przestępstwo seksualne wobec dziecka. To właśnie jego status jako skazanego przestępcy seksualnego stanowi tło całej sprawy i pojawia się w kontekście zarzutów o rzekomy samosąd dokonany przez funkcjonariuszy.
Według informacji przekazywanych w sprawie mężczyzna miał zostać skazany na wieloletnią karę pozbawienia wolności. Okoliczność ta nie ma jednak wpływu na ocenę zarzutów dotyczących policjantów. Nawet wobec osoby skazanej funkcjonariusze są zobowiązani działać w granicach prawa.
Interwencję zapowiedział poseł PiS
Sprawą zainteresował się również poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki. Polityk poinformował w serwisie X, że kieruje interpelację do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Matecki zaapelował o odstąpienie od konsekwencji zawodowych i ścigania prokuratorskiego wobec policjantów.
Ostateczna ocena tego, co wydarzyło się na komisariacie Szczecin-Pogodno, będzie zależała od ustaleń śledczych i dalszego postępowania. Na obecnym etapie wiadomo jedynie, że dwaj funkcjonariusze mają zarzuty, zostali zawieszeni, a sąd uchylił zastosowany wobec nich tymczasowy areszt.
24kurier.pl
