
Zdjęcie ilustracyjne.
Mieszkańcy częstochowskiego Tysiąclecia od kilku miesięcy zmagają się z narastającym problemem prusaków i innych insektów. Owady pojawiają się w kolejnych blokach, a przeprowadzane w poszczególnych budynkach dezynsekcje nie przyniosły trwałego rozwiązania. Podczas sesji Rady Miasta mieszkańcy zaapelowali o skoordynowane działania na większym obszarze osiedla.
Owady pojawiają się w kolejnych blokach
Według mieszkańców problem, który początkowo występował w pojedynczych budynkach, od marca zaczął obejmować kolejne części osiedla. Prusaki przedostają się do mieszkań i, jak relacjonują mieszkańcy, szybko pojawiają się w następnych blokach.
Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta sprawę przedstawiła radna Katarzyna Jastrzębska. Wymieniła między innymi budynki przy ulicach Prądzyńskiego 6 i 8 oraz Armii Krajowej 38, 42, 44, 46 i 54.
– Jest już bardzo wiele bloków, do których dotarła ta plaga. Problem rozprzestrzenia się w błyskawicznym tempie – mówiła radna, powołując się na sygnały otrzymywane od mieszkańców.
W części budynków przeprowadzano już dezynsekcje. Według mieszkańców zabiegi nie rozwiązały jednak problemu na dłużej. Jedną z przyczyn może być brak wspólnych działań obejmujących sąsiadujące ze sobą budynki.
Dlaczego prusaki tak szybko się rozprzestrzeniają?
Prusaki mogą bardzo szybko zwiększać swoją liczebność, jeżeli mają dostęp do odpowiednich warunków. Samica prusaka niemieckiego może mieć w jednej ootece około 30–40 jaj, a w ciągu życia wytworzyć kilka takich kapsuł. Młode osiągają dojrzałość po kilku miesiącach.
W blokach wielorodzinnych owady mogą przemieszczać się pomiędzy lokalami między innymi przez szczeliny, piony instalacyjne oraz okolice rur i innych przejść technicznych. Sprzyjają im ciepło, dostęp do wody i pożywienia oraz miejsca, w których mogą się schować.
Radni chcą objąć dezynsekcją większy obszar
Problemem jest również różna forma własności i zarządzania budynkami. Część bloków znajduje się w zasobach spółdzielczych, a część należy do miasta. W efekcie dezynsekcje mogą być przeprowadzane niezależnie w poszczególnych budynkach.
Zdaniem radnej Katarzyny Jastrzębskiej takie działania mogą nie wystarczyć, jeżeli owady nadal występują w sąsiednich blokach i mogą ponownie przedostawać się do wcześniej odkażonych miejsc.
Do przeprowadzenia szerszej akcji przekonywał również radny Piotr Wrona.
– Warto zrobić dokładną dezynsekcję całej przestrzeni i bloków w obrębie Prądzyńskiego, Worcella a Księżycową. Trzeba się też przyjrzeć zalegającym tygodniami odpadom wielkogabarytowym – mówił.
Mieszkańcy wskazują lokal, który może być źródłem problemu
Podczas sesji pojawił się również wątek konkretnego mieszkania, które mieszkańcy wskazują jako możliwe miejsce, z którego mogą rozprzestrzeniać się insekty.
Według relacji przedstawionej przez radną chodzi o lokal, w którym od lat ma być gromadzona duża ilość odpadów. Jastrzębska przytoczyła wiadomość otrzymaną od mieszkańców, którzy twierdzą, że kobieta miała wynosić zgromadzone rzeczy w okolice pobliskich bloków, a następnie zabierać je z powrotem do mieszkania.
Mieszkańcy mieli interweniować w tej sprawie w spółdzielni „Nasza Praca”. Po zgłoszeniu przeprowadzono dezynsekcję części wspólnych budynku. Problemem pozostaje jednak brak dostępu do wskazanego lokalu.
Zdaniem radnej bez ustalenia i rozwiązania potencjalnego źródła infestacji kolejne zabiegi w częściach wspólnych mogą dawać jedynie krótkotrwałe efekty.
MOPS zajmuje się sprawą od czerwca
O problemie wiedzą już również miejskie służby. Mieszkańcy mieli zwracać się między innymi do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Zastępca prezydenta Częstochowy Łukasz Kot poinformował podczas sesji, że MOPS zajmuje się sprawą od kilku miesięcy.
– MOPS interesuje się sprawą od czerwca i gromadzi dokumenty – przekazał.
Jak wynika z przedstawionych informacji, dodatkowym utrudnieniem jest brak dotychczasowych zgłoszeń na policję.
Mieszkańcy i radni podkreślają, że problem może wykraczać już poza pojedyncze budynki. W pobliżu znajdują się również szkoły, dlatego obawiają się dalszego rozprzestrzeniania insektów na kolejne obiekty w tej części osiedla Tysiąclecia.
dziennikzachodni.pl
