Niepokojące incydenty w Zgierzu. 59-latek zatrzymany po zgłoszeniach dotyczących dzieci

Fot. KPP Zgierz

Mieszkańcy Zgierza zaalarmowali policję o mężczyźnie, który miał zaczepiać dzieci i dopuszczać się wobec nich obscenicznych zachowań. Do zdarzeń dochodziło między innymi w pobliżu szkoły podstawowej oraz kościoła. Funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanego i zatrzymali go w jego mieszkaniu.

Policja ustaliła, kim jest podejrzany

Zgłoszenia o niepokojących incydentach dotarły do zgierskich policjantów od zaniepokojonych mieszkańców. Według przekazanych informacji mężczyzna w średnim wieku zaczepiał dzieci i obnażał się w ich obecności.

Do jednego ze zdarzeń miało dojść w pobliżu szkoły podstawowej. Kolejne odnotowano przy ulicy Skłodowskiej, gdy grupa dzieci wychodziła z kościoła Matki Bożej Dobrej Rady.

Funkcjonariusze rozpoczęli działania, które doprowadziły ich do 59-letniego mieszkańca Zgierza. Mężczyzna został zatrzymany w swoim mieszkaniu w centrum miasta. Jak wynika z opisu interwencji, był zaskoczony wizytą policjantów i nie stawiał oporu. Następnie przewieziono go do policyjnej izby zatrzymań.

Zarzuty i środki zapobiegawcze

Po przesłuchaniu 59-latek usłyszał zarzuty związane z obscenicznym zachowaniem wobec dzieci. Za zarzucane mu czyny może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności. Po wykonaniu czynności został zwolniony.

Jak przekazał sierż. szt. Bartłomiej Arcimowicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu, wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny. Oznacza to, że musi zgłaszać się do komendy pięć dni w tygodniu.

Ponadto otrzymał zakaz zbliżania się do miejsc, w których przebywają osoby małoletnie poniżej 15. roku życia.

dzienniklodzki.pl

Przez dekadę ukrywał się przed policją. Szef mafii paliwowej zatrzymany na Ukrainie

Amerykańskie samoloty transportowe we Wrocławiu. Powstanie nowa baza wojskowa

Policja publikuje nowe zdjęcia mężczyzny z Parku Reagana. Śledczy proszą o pomoc

Policyjna obława na Lubelszczyźnie. 98 osób zatrzymanych, jeden z poszukiwanych schował się w szafie

Pożar największej hałdy w Europie. Mieszkańcy muszą przygotować się na większe zadymienie

Niepokojące incydenty w Zgierzu. 59-latek zatrzymany po zgłoszeniach dotyczących dzieci

Krakowska policja poszukuje dwóch młodych kobiet. Mogły uszkodzić cudze mienie

Znalazł w Himalajach grzyba wartego nawet 400 tys. zł za kilogram. „Spełnienie marzeń”

Napad na stację paliw w Szczecinie. Sprawca groził pracownikowi metalową rurą

Pacjenci spędzają na SOR-ach długie godziny. Gdański szpital na czele niechlubnego zestawienia

Lukas Podolski opuścił Polskę. Wiadomo, gdzie teraz mieszka właściciel Górnika Zabrze

WeFilm 2026 w Lublinie przyciąga tłumy. Darmowe bilety wyprzedały się w kwadrans

Przejechał na czerwonym świetle i uciekał przed policją. 20-latek dostał wysoki mandat

Krakowska policja wzmacnia szeregi. Dwa młode owczarki przygotowują się do służby

Elektryczny monocykl zaczął dymić w autobusie MPK. Pasażerowie w panice opuścili pojazd

Były żołnierz zatrzymany podczas transmisji na TikToku. Służby wyważyły drzwi

Maczeta i gaz pieprzowy w Szczecinie. 22-latek trafił do aresztu

Lionel Messi zamówił luksusowy katamaran. Dołączył do grona gwiazd Sunreef Yachts

Amazon szuka ponad 10 tys. pracowników na święta. Takie stawki oferuje w Sosnowcu i Gliwicach

Pistolet i 11 nabojów ukryte pod kurtką. Ukrainiec zatrzymany na granicy w Zosinie

Nocna prohibicja dzieli mieszkańców. Sejm przyjął ustawę, która może zmienić zasady sprzedaży alkoholu w całej Polsce

Śląskie Daglezje wzmocnią polską armię. 43 mobilne mosty poradzą sobie z najcięższymi czołgami

Wypadek na DK91 w Kamieńsku. Nie żyje 77-latek, dwie osoby trafiły do szpitala

Tragedie w Tatrach. Góral apeluje do turystów: „Nie przechodźcie obojętnie!”

Kiedy na narty w sezonie 2026/2027? Te ośrodki otworzą stoki najwcześniej

Muzeum Narodowe w Krakowie kończy 147 lat. W ten weekend bilety na wystawy kosztują tylko 5 zł

Śmiertelne potrącenie dwóch rowerzystek na trasie Ziemin–Śniaty. 20-latka zginęła, 27-latka walczy o życie

Nocą w ruinach zamku na Jurze słychać płacz dziecka. Legenda o ojcu, który poświęcił własnego syna

Schował się przed policją w wersalce i udawał, że śpi. Poszukiwany 32-latek wpadł w nietypowej kryjówce