
Do tragicznego wypadku lotniczego doszło w Pruszczu Gdańskim. Szybowiec spadł na ziemię z wysokości około 50 metrów. Pilot został wydobyty z wraku, a ratownicy podjęli próbę jego reanimacji. Niestety, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 17 października, w pobliżu aeroklubu przy ulicy Powstańców Warszawy 36 w Pruszczu Gdańskim. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do straży pożarnej około godziny 17.45.
Jak przekazał młodszy aspirant Dawid Westrych, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, zgłoszenie dotyczyło szybowca, który spadł z wysokości około 50 metrów.
Ratownicy nie zdołali uratować pilota
Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że doszło do wypadku lotniczego. Z wraku wydobyto pilota, po czym rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.
Mimo podjętych działań ratunkowych mężczyzna zmarł. Jego śmierć stwierdził lekarz zespołu ratownictwa medycznego.
W akcji uczestniczyły cztery zastępy straży pożarnej.
dziennikbaltycki.pl
