
Zdjęcie ilustracyjne.
Do tragicznego zdarzenia doszło w piątkowy wieczór w dzielnicy Dańdówka w Sosnowcu. Ośmioletnia dziewczynka została zaatakowana przez dwa owczarki niemieckie na terenie jednej z posesji. Dziecko z poważnymi obrażeniami trafiło do szpitala. Ranny został również jej ojciec, który próbował powstrzymać atak zwierząt.
Do zdarzenia doszło około godziny 20. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz policję.
Jak przekazał podkom. Tomasz Mogielski z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu, na posesji przebywał ojciec wraz z dwiema córkami – ośmio- i dziesięciolatką. Psy zaatakowały młodszą z dziewczynek. Starsze dziecko nie odniosło obrażeń.
Ojciec natychmiast ruszył na pomoc córce i próbował rozdzielić atakujące zwierzęta. W trakcie interwencji również został pogryziony. Na szczęście jego obrażenia nie są poważne.
Poszkodowana ośmiolatka została przewieziona do szpitala. Służby nie ujawniają szczegółów dotyczących jej stanu zdrowia, jednak nieoficjalnie wiadomo, że dziecko doznało poważnych obrażeń.
Policja ustaliła, że zwierzętami były dwa owczarki niemieckie. Nadal wyjaśniane są okoliczności zdarzenia, w tym kwestia właściciela psów oraz tego, kto sprawował nad nimi opiekę w chwili ataku.
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, którzy zabezpieczali ślady i gromadzili materiał dowodowy. Sprawa będzie przedmiotem dalszego postępowania.
fakt.pl