Krwawa awantura w Łodzi. 34-latek z raną kłutą trafił do szpitala

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek wieczorem w jednym z mieszkań przy ul. Czernika w Łodzi. Podczas awantury między parą 34-letni mężczyzna został zraniony nożem w brzuch. Trafił do szpitala. Policjanci zatrzymali jego 42-letnią partnerkę.

Do zdarzenia doszło w piątek, 14 sierpnia. 34-latek i jego o osiem lat starsza partnerka wspólnie spożywali alkohol. Około godz. 21.30 między parą doszło do kłótni.

Awantura szybko przerodziła się w gwałtowną sprzeczkę. Dokładny przebieg zdarzenia ustalają obecnie policjanci.

Wiadomo, że w pewnym momencie zakrwawiony 34-latek wyszedł przed blok i wezwał pomoc. Mężczyzna przekazał funkcjonariuszom, że został ugodzony nożem przez swoją partnerkę.

Policja zatrzymała 42-latkę

W tym samym czasie policjanci udali się do mieszkania, w którym przebywała 42-latka. Kobieta początkowo nie chciała otworzyć drzwi funkcjonariuszom, jednak ostatecznie wpuściła ich do środka.

Kobieta zaprzeczała, aby miała zranić swojego konkubenta.

34-latek z raną kłutą brzucha został przewieziony do szpitala. Policjanci zabezpieczają obecnie materiał, który ma pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu awantury.

– Zarówno 34-letni mężczyzna, jak i 42-latka byli pod wpływem alkoholu, dlatego policjanci będą weryfikować te zeznania. Jak wytrzeźwieją, zostaną przesłuchani – poinformowała nadkom. Edyta Machnik, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi.

Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, co dokładnie wydarzyło się w mieszkaniu i kto odpowiada za zranienie mężczyzny. O dalszych losach 42-latki zdecydują czynności prowadzone przez śledczych.

dzienniklodzki.pl