
Kończący się rok szkolny skłania do podsumowań, a najnowszy sondaż IBRiS przeprowadzony dla PAP pokazuje, że Polacy mają wiele zastrzeżeń do funkcjonowania systemu edukacji. Z badania wynika, że zdecydowana większość respondentów uważa, iż szkoła nie przygotowuje młodych ludzi do dorosłego życia, a kierunek zmian w oświacie oceniany jest raczej negatywnie.
Większość badanych nie wierzy, że szkoła uczy życia
W badaniu zapytano respondentów, czy obecny system edukacji właściwie przygotowuje uczniów do funkcjonowania w dorosłości. Pozytywnie odpowiedziało jedynie 21,5 proc. ankietowanych. Aż 72,1 proc. uznało, że szkoła nie spełnia tego zadania, natomiast 6,4 proc. nie miało wyrobionej opinii.
Podobnie oceniono kierunek zmian zachodzących w polskiej edukacji. Jedynie co czwarty respondent uważa, że szkoła rozwija się we właściwym kierunku. Przeciwnego zdania jest 58,3 proc. badanych, a niemal 17 proc. nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wśród osób wychowujących dzieci odsetek negatywnych ocen był jeszcze wyższy i wyniósł 65,6 proc.
Zbyt dużo polityki i za mało praktycznych umiejętności
Jednym z najczęściej wskazywanych problemów okazał się wpływ polityki na funkcjonowanie szkół. Aż 81,8 proc. respondentów uważa, że jest on zbyt duży. Odmienne zdanie wyraziło niespełna 10 proc. uczestników badania.
Równie krytycznie oceniono przygotowanie uczniów do codziennego życia. Ponad 80 proc. ankietowanych stwierdziło, że szkoła nie rozwija kompetencji przydatnych po zakończeniu edukacji. Tylko 13 proc. badanych uważa, że obecny system dobrze uczy praktycznych umiejętności.
Większość respondentów zwróciła również uwagę na rolę ocen. Zdaniem 55,4 proc. Polaków stopnie mają w szkołach zbyt duże znaczenie, podczas gdy przeciwnego zdania jest 34,9 proc.
Jak oceniono zmiany wprowadzone przez MEN?
W roku szkolnym 2025/2026 do programu nauczania dołączyły dwa nowe przedmioty – edukacja obywatelska oraz edukacja zdrowotna. Obie zmiany spotkały się z umiarkowanie pozytywnym odbiorem. Edukację zdrowotną popiera 53,7 proc. respondentów, a edukację obywatelską 52,9 proc.
Nieco bardziej podzielone opinie wywołało ograniczenie liczby godzin religii. Decyzję pozytywnie oceniło 49,7 proc. badanych, natomiast 41 proc. było jej przeciwnych.
Najwięcej kontrowersji wzbudziło jednak ograniczenie prac domowych. Zmianę popiera jedynie 25,2 proc. respondentów, podczas gdy ponad dwie trzecie ankietowanych ocenia ją negatywnie.
Większość popiera wyższe pensje dla nauczycieli
Badanie pokazało również wysokie poparcie dla zwiększenia wynagrodzeń nauczycieli. Za podwyżkami opowiedziało się 66,5 proc. respondentów. Jeszcze większe poparcie dla tego rozwiązania odnotowano wśród osób wychowujących dzieci – wyniosło ono 71,8 proc.
Od września rusza kolejny etap reformy edukacji
Nowy rok szkolny przyniesie wdrażanie kolejnych elementów programu „Reforma26. Kompas Jutra”. Od 1 września 2026 roku nowe podstawy programowe obejmą przedszkola oraz klasy pierwsze i czwarte szkół podstawowych. Ministerstwo Edukacji podkreśla, że zmiany mają być wprowadzane stopniowo przez kilka kolejnych lat.
Reforma zakłada odejście od nauki opartej głównie na zapamiętywaniu informacji. Większy nacisk ma zostać położony na rozwijanie kompetencji praktycznych, pracę projektową, umiejętność współpracy, krytyczne myślenie oraz odpowiedzialne korzystanie z nowych technologii.
Mniej ekranów i więcej praktyki
Jednym z nowych elementów będzie większa troska o higienę cyfrową najmłodszych dzieci. W przedszkolach ograniczone zostanie samodzielne korzystanie z urządzeń ekranowych. Wyjątek przewidziano dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, jeśli wykorzystanie takich urządzeń będzie uzasadnione.
W szkołach pojawią się również nowe moduły tematyczne dotyczące m.in. bezpieczeństwa, edukacji medialnej, finansów, klimatu, filozofii oraz kultury. Resort planuje także wprowadzenie interdyscyplinarnego przedmiotu „Przyroda”, który połączy treści z biologii, chemii, fizyki i geografii.
Kolejną nowością będzie tydzień projektowy dla uczniów klas IV–VIII. W roku szkolnym 2026/2027 jego realizacja będzie dobrowolna, natomiast od następnego roku stanie się obowiązkowym elementem nauki.
Reforma mimo prezydenckiego weta
Choć prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego, która miała ułatwić wdrażanie reformy, Ministerstwo Edukacji zapowiedziało kontynuację zmian. Resort argumentuje, że nowe rozwiązania mają lepiej przygotować uczniów do wyzwań współczesnego rynku pracy i świata, w którym wiele przyszłych zawodów dopiero powstanie.
Sondaż IBRiS dla PAP przeprowadzono w dniach 21–24 czerwca 2026 roku metodą CATI na reprezentatywnej grupie 1000 dorosłych mieszkańców Polski.
rmf24.pl