Polacy najczęściej kupują te używane auta. Pięć modeli zdominowało rynek

Fot. Depositphotos

Rynek samochodów używanych w Polsce ma swoich wyraźnych faworytów. Dane za lipiec 2026 roku pokazują, że największą popularnością cieszyły się Opel Astra, Volkswagen Golf, Audi A4, BMW serii 3 oraz Skoda Octavia. Łącznie w ciągu miesiąca sprzedano około 25 tys. egzemplarzy tych modeli.

CARFAX przeanalizował dane dotyczące 2,6 mln samochodów znajdujących się w jego polskiej bazie. Statystyczny przedstawiciel tej piątki ma 18,5 roku, około 251,6 tys. km przebiegu i w przeszłości miał średnio 3,2 właściciela. Zaledwie 9 proc. samochodów od początku pozostaje w rękach pierwszego właściciela.

Golf królem polskiego rynku wtórnego

Największą część analizowanej grupy stanowi Volkswagen Golf, który odpowiada za 26 proc. wszystkich uwzględnionych samochodów. Przeciętny egzemplarz ma 20 lat i przejechane około 244 tys. km.

Aż 78 proc. Golfów zostało sprowadzonych z zagranicy. W historii 39 proc. samochodów odnotowano szkody, natomiast w przypadku 89 proc. znaleziono przynajmniej jeden czynnik ryzyka, który powinien skłonić kupującego do dokładnego sprawdzenia auta.

Na drugim miejscu znalazł się Opel Astra, stanowiący 24 proc. analizowanej grupy. Średni egzemplarz ma 18 lat i 219 tys. km przebiegu. 65 proc. Astr pochodzi z importu, w 44 proc. przypadków w historii pojazdu odnotowano szkody, a 83 proc. ma przynajmniej jeden czynnik ryzyka.

Audi i BMW kuszą ceną, ale mogą drogo kosztować

Trzecie miejsce zajęło Audi A4, które odpowiada za 20 proc. analizowanych samochodów. To jednocześnie jeden z najbardziej wyeksploatowanych modeli w zestawieniu. Średni egzemplarz ma 20 lat oraz aż 302 tys. km przebiegu.

A4 jest również mocno uzależnione od importu – aż 94 proc. samochodów sprowadzono z zagranicy. Historię szkód ma 48 proc. aut, a 97 proc. posiada przynajmniej jeden czynnik ryzyka.

Tuż za Audi znalazło się BMW serii 3, stanowiące 14 proc. badanej grupy. Przeciętny egzemplarz ma 20 lat i 268 tys. km przebiegu. Aż 89 proc. samochodów pochodzi z importu, a w 52 proc. odnotowano szkody. Co więcej, 95 proc. BMW ma co najmniej jeden czynnik ryzyka.

Przy tak wiekowych samochodach klasy premium niska cena zakupu może być jednak tylko pozorną oszczędnością. Duży przebieg, wcześniejsze kolizje i zużycie podzespołów mogą oznaczać kosztowne naprawy oraz serwis.

Octavia wyraźnie wyróżnia się na tle konkurencji

Największym zaskoczeniem zestawienia może być Skoda Octavia. Model odpowiada za 17 proc. analizowanych samochodów, ale zdecydowanie wyróżnia się wiekiem.

Średnia Octavia ma zaledwie 13 lat, podczas gdy Golf, Audi A4 i BMW serii 3 mają średnio po 20 lat. Różnica jest również widoczna w przypadku importu. Z zagranicy sprowadzono tylko 30 proc. Octavii.

Mniejszy jest także udział samochodów obarczonych czynnikami ryzyka – wynosi 65 proc.

Benzyna wciąż minimalnie przed dieslem

W całej analizowanej piątce nieznacznie przeważają samochody z silnikami benzynowymi. Stanowią one 51 proc. wszystkich egzemplarzy. Diesle odpowiadają za 47 proc., a pozostałe około 2 proc. to samochody hybrydowe.

Popularność tych modeli nie jest przypadkowa. Od lat są dobrze znane polskim kierowcom, a duża liczba egzemplarzy oznacza łatwy dostęp do części i szeroką ofertę warsztatów, które mają doświadczenie w ich naprawach.

Jednocześnie dane pokazują, że przy zakupie używanego samochodu sama renoma modelu nie powinna być decydująca. W przypadku aut mających kilkanaście czy nawet 20 lat znacznie ważniejszy jest stan konkretnego egzemplarza, jego przebieg oraz udokumentowana historia.

dzienniklodzki.pl