
Dramat rozegrał się w poniedziałkowy wieczór na plaży w Darłówku. Dwie osoby zaczęły tonąć w Bałtyku. 46-letnią kobietę udało się uratować, jednak życia 53-letniego mężczyzny nie zdołano ocalić. Jak przekazują służby, w morzu panowały bardzo trudne warunki, a kąpiel była dodatkowo niebezpieczna z powodu tzw. prądu wstecznego. Zmarłym okazał się ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.
Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem przy plaży w Darłówku, nadmorskiej części Darłowa. O godz. 18.44 ratownicy otrzymali zgłoszenie dotyczące dwóch osób znajdujących się w wodzie, które potrzebowały pomocy.
Warunki na Bałtyku były wówczas bardzo trudne. Wysokie fale, silne zafalowanie i wzburzone morze znacznie utrudniały prowadzenie akcji ratunkowej.
„Warunki na morzu były bardzo trudne. Wysokie fale, silne zafalowanie i wzburzony Bałtyk znacząco utrudniały prowadzenie działań. Rozpoczęła się walka z czasem i żywiołem” — poinformowała Służba SAR-BSR Darłowo.
Kobietę udało się uratować
Po dotarciu na miejsce ratownicy zauważyli 46-letnią kobietę znajdującą się na gwiazdoblokach, czyli betonowych konstrukcjach zabezpieczających brzeg przed erozją.
Kobieta została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i trafiła do szpitala.
— 46-latka została przekazana ratownikom medycznym. Trafiła do szpitala — przekazał Przemysław Soiński, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Mężczyzny nie udało się uratować
W tym samym czasie załoga łodzi z BSR Darłowo rozpoczęła poszukiwania drugiej osoby.
Po pewnym czasie ratownicy odnaleźli 53-letniego mężczyznę niedaleko brzegu. Natychmiast rozpoczęto reanimację. Pomimo wysiłku ratowników i pozostałych służb życia mężczyzny nie udało się uratować.
— 53-letni mężczyzna został odnaleziony. Znajdował się niedaleko brzegu. Pomimo podjętej reanimacji i ogromnego wysiłku wszystkich zaangażowanych służb niestety nie udało się go uratować — poinformował rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Na plaży obowiązywała czerwona flaga
Służby zwracają uwagę, że w chwili tragedii na plaży nie było już ratowników, a obowiązywał zakaz kąpieli.
— Wisiała czerwona flaga, która mówi nam o tym, że nie można wchodzić do wody. Na Bałtyku był wtedy tak zwany prąd wsteczny, który wciąga kąpiących się w głąb morza. Nawet sprawny pływak może sobie z takim prądem nie poradzić. I to nawet blisko brzegu, jak w tym przypadku — zaznaczył Przemysław Soiński.
Prąd wsteczny może być szczególnie niebezpieczny, ponieważ potrafi szybko odciągnąć człowieka od brzegu. Walka z nim poprzez bezpośrednie płynięcie w kierunku plaży może prowadzić do szybkiego wyczerpania.
Zginął proboszcz z Lęborka
Jak potwierdziła Diecezja Pelplińska, ofiarą tragedii był ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.
Informację potwierdził ks. Tomasz Szcześniak, rzecznik Diecezji Pelplińskiej.
„Tak śp. ks. Rafał Cieszyński tragicznie zginął na plaży w Darłówku” — przekazał duchowny.
Pogrzeb ks. Rafała Cieszyńskiego
Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w czwartek o godz. 19 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku. Liturgii będzie przewodniczył ks. Tadeusz Drobiński, dziekan dekanatu lęborskiego.
Msza Święta pogrzebowa odbędzie się w piątek, 21 sierpnia 2026 roku, o godz. 11 w kościele pw. Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Szymbarku. Uroczystościom będzie przewodniczył biskup pomocniczy Przemysław Szulc.
Ciało zmarłego zostanie złożone na cmentarzu parafialnym w Szymbarku.
tvn24.pl