
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z czwartku na piątek, 21 sierpnia. 24-letni rolnik wykonywał prace polowe, gdy prowadzony przez niego ciągnik przewrócił się i wpadł do rowu melioracyjnego. Mężczyzna został przygnieciony przez maszynę. Jego życia nie udało się uratować.
Do wypadku doszło podczas nocnych prac polowych. 24-latek kierował ciągnikiem rolniczym marki Ursus. W pewnym momencie maszyna przewróciła się i wpadła do rowu melioracyjnego, przygniatając kierującego.
O zdarzeniu służby zostały poinformowane dopiero rano. Członek rodziny odnalazł mężczyznę i natychmiast wezwał pomoc.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy oraz zespół ratownictwa medycznego. Niestety, ratownicy stwierdzili zgon 24-latka.
Prokurator na miejscu tragedii
Na miejscu wypadku przeprowadzono szczegółowe oględziny z udziałem prokuratora. Zabezpieczono również ciągnik oraz inne materiały, które mogą pomóc w wyjaśnieniu przebiegu zdarzenia.
Decyzją prokuratora ciało młodego rolnika zostało zabezpieczone do dalszych badań. Mają one pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci.
Policjanci prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić, dlaczego doszło do przewrócenia ciągnika i jakie dokładnie były okoliczności tragicznego wypadku.
Onet.pl






