
Użytkownicy BLIK-a muszą przygotować się na zmianę dotyczącą płatności internetowych. Od 1 września system będzie automatycznie blokował transakcje kierowane do nielegalnych serwisów hazardowych znajdujących się w rejestrze Ministerstwa Finansów.
Polski Standard Płatności, operator systemu BLIK, otrzymał zgodę prezesa Narodowego Banku Polskiego na uruchomienie mechanizmu automatycznej kontroli wybranych płatności internetowych. Jak informuje next.gazeta.pl, rozwiązanie będzie stosowane zarówno w przypadku transakcji obsługiwanych przez krajowych, jak i zagranicznych agentów rozliczeniowych.
Weryfikacja będzie odbywała się automatycznie. BLIK zostanie połączony z rejestrem domen zakazanych prowadzonym przez Ministerstwo Finansów za pomocą interfejsu API.
Podczas dokonywania płatności system sprawdzi, czy domena serwisu, do którego kierowane są środki, znajduje się w wykazie stron oferujących gry hazardowe niezgodnie z polskim prawem.
Jeżeli adres będzie figurował w rejestrze, płatność zostanie automatycznie odrzucona.
Zwykłe płatności BLIK-iem pozostaną bez zmian
Nowe rozwiązanie nie oznacza, że BLIK zacznie blokować standardowe płatności internetowe. Użytkownicy nadal będą mogli korzystać z systemu w sklepach internetowych i stacjonarnych, wypłacać gotówkę z bankomatów oraz wykonywać przelewy na telefon.
Zmiana dotyczy wyłącznie płatności kierowanych do serwisów hazardowych, które zostały wpisane do rejestru domen zakazanych.
Celem nowych zasad jest skuteczniejsze egzekwowanie obowiązujących w Polsce przepisów i ograniczenie możliwości korzystania z nielegalnych platform hazardowych.
Rząd walczy z szarą strefą hazardową
W Polsce działalność bukmacherską mogą prowadzić wyłącznie firmy posiadające odpowiednie zezwolenia i działające zgodnie z obowiązującymi przepisami. W przypadku kasyn internetowych monopol na organizowanie gier posiada Totalizator Sportowy.
Resort finansów wskazuje, że w ostatnich latach udział szarej strefy w internetowym rynku hazardowym wyraźnie się zmniejszył. W 2017 roku miał on wynosić 58,6 proc., natomiast w 2024 roku było to już 29,1 proc.
Jednocześnie lista nielegalnych domen pozostaje bardzo długa. W rządowym rejestrze znajduje się już ponad 55 tys. zakazanych adresów, a każdego miesiąca trafia do niego około 700 kolejnych.
Od 1 września kontrola takich płatności ma być dodatkowo wzmocniona dzięki automatycznej weryfikacji przeprowadzanej przez system BLIK.
rp.pl






