Tajemnica rodzeństwa z Podlasia. Śledczy badają, czy przez lata żyło w izolacji

Fot. Depositphotos

Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące niezwykłej sprawy rodzeństwa z jednej z miejscowości w powiecie suwalskim. Kobieta i mężczyzna, obecnie mający po 47 lat, od wielu lat nie byli widywani przez mieszkańców okolicy. Po interwencji służb oboje trafili do specjalistycznej placówki psychiatrycznej, a śledczy sprawdzają, czy mogli być ofiarami przemocy lub długotrwałej izolacji.

Z relacji mieszkańców wynika, że rodzeństwo zniknęło z życia lokalnej społeczności w połowie lat 90., krótko po ukończeniu szkoły podstawowej. Przez kolejne lata rodzice mieli tłumaczyć ich nieobecność różnymi powodami. Według przekazywanych informacji córka miała przebywać w klasztorze, natomiast syn rzekomo pracował poza granicami kraju.

Wątpliwości zaczęły narastać po śmierci ojca rodzeństwa na początku tego roku. Mieszkańcy zwrócili uwagę, że ani córka, ani syn nie pojawili się podczas uroczystości pogrzebowych. Dodatkowo pojawiały się sprzeczne wyjaśnienia dotyczące przyczyn ich nieobecności.

Niedługo później służby otrzymały anonimową informację sugerującą, że oboje od lat mogą przebywać na terenie rodzinnej posesji. W związku ze zgłoszeniem funkcjonariusze przeprowadzili czynności sprawdzające oraz przeszukanie nieruchomości.

W działania zaangażowani byli również pracownicy pomocy społecznej. Po interwencji rodzeństwo zostało przewiezione do szpitala, a sprawa trafiła do prokuratury, która rozpoczęła analizę okoliczności zdarzenia.

Śledztwo prowadzone jest pod kątem możliwego znęcania się nad osobami nieporadnymi ze względu na ich stan psychiczny. Na obecnym etapie postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom, dlatego nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów.

Prokuratorzy podkreślają, że wiele kwestii pozostaje niewyjaśnionych. Nie ma obecnie pewności, jak długo rodzeństwo pozostawało poza życiem społecznym ani czy można mówić o faktycznym przetrzymywaniu. Śledczy zwracają uwagę, że oboje mogli zmagać się z problemami zdrowotnymi, które wpływały na ich samodzielność i codzienne funkcjonowanie.

Ustalane jest również, kiedy pojawiły się ewentualne zaburzenia psychiczne oraz jakie były rzeczywiste warunki życia rodzeństwa przez ostatnie lata. W domu mieszkała także ich starsza siostra, aktywna zawodowo i znana mieszkańcom okolicy.

Ze względu na dobro osób objętych postępowaniem oraz niewielką społeczność, w której rozgrywa się sprawa, nie ujawnia się dokładnej lokalizacji miejscowości. Śledczy kontynuują gromadzenie materiału dowodowego, który ma pomóc w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tej niecodziennej historii.

tvn24.pl