Jerzy Stuhr o jeździe pod wpływem alkoholu: to najgorsza decyzja w moim życiu, przepraszam

PAP/Art Service 2
Samochód aktora Jerzego Stuhra., którym potrącił motocyklistę.

– Bardzo żałuję i przepraszam, że wczoraj podjąłem tę najgorszą w moim życiu decyzję o prowadzeniu samochodu – oświadczył we wtorek Jerzy Stuhr. 75-letni aktor jadąc w poniedziałek pod wpływem alkoholu, potrącił motocyklistę.

Jerzy Stuhr doprowadził do wypadku w poniedziałek w al. Mickiewicza w Krakowie. Według nieoficjalnych informacji miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Uderzył autem motocyklistę. Choć ten upadł, aktor jechał dalej, bo jak tłumaczył potem na miejscu policji, nie zauważył kolizji. Według medialnych doniesień aktora zdołał dogonić sam motocyklista i dokonał tzw. obywatelskiego zatrzymania.

We wtorek wieczorem aktor Maciej Stuhr opublikował na Facebooku oświadczenie swojego ojca na temat wypadku.

“Bardzo żałuję i przepraszam, że wczoraj podjąłem tę najgorszą w moim życiu decyzję o prowadzeniu samochodu. Deklaruję pełną współpracę z organami powołanymi do wyjaśnienia wczorajszego incydentu. Jednocześnie chciałem zapewnić, że wbrew doniesieniom medialnym, nie zbiegłem z miejsca zdarzenia, lecz zatrzymałem się na życzenie jego uczestnika (motocyklisty) i razem oczekiwaliśmy na przyjazd policji” – napisał Jerzy Stuhr.

Stuhrowi zatrzymano prawo jazdy. Odpowie za kierowanie autem w stanie nietrzeźwości. Bartosz Izdebski z Wojewódzkiej Komendy Policji w Krakowie poinformował PAP, że sprawą zajmie się prokuratura.

Jak wyjaśnił, 44-letni motocyklista został trącony w rękę, niegroźnie. Zaraz po kolizji był na kontroli w szpitalu. (PAP)

Blisko 28 mln zł dla kardiologii w Lublinie. USK Nr 4 zyskał nowoczesny sprzęt do diagnostyki i leczenia

Ewakuacja terminalu B na lotnisku w Katowicach

Miliony euro na rozwój zielonego gazu. Nowe wsparcie dla biometanu i biogazowni w Polsce

Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Zginął pracownik obsługi autostrady, trasa w kierunku Wrocławia zablokowana

Nocne działania TOPR w Tatrach. Ratownicy pomogli grotołazom opuścić Jaskinię Czarną

Brutalna napaść w Zabrzu. 21-latek postrzelony w twarz, pocisk minął oko o centymetr

Miała pomnożyć oszczędności, straciła fortunę. 62-latka oszukana przez fałszywych doradców inwestycyjnych

Ruszył sezon kąpielowy w Szczecinie. Ratownicy ponownie czuwają nad bezpieczeństwem plażowiczów

Policja rozbiła grupę zajmującą się kradzieżami aut. Są zatrzymani, przejęto pojazdy i narkotyki

Trwają poszukiwania na Zalewie Mietkowskim. Zaginionego mężczyzny wciąż nie odnaleziono

Gigantyczny pożar zakładu pod Słupskiem. Słychać eksplozje, trwa akcja gaśnicza

Puławy zyskają nowoczesne centrum przesiadkowe. Miasto podpisało kontrakt z wykonawcą

List gończy za 49-latkiem podejrzanym o zabójstwo

Makabryczne odkrycie w Zamościu. W mieszkaniu znaleziono ciała dwóch osób

Nawet 220 tys. zł za niewykorzystany urlop. NIK alarmuje o narastającym problemie w wojsku

Piorun uderzył w kobietę na Dolnym Śląsku

6. Małopolski Festiwal Balonowy. Piwniczna zachwyciła, Stary Sącz zawiódł przez aurę. Nadzieja na finał w Gródku nad Dunajcem

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym w Częstochowie. Dwóch nastolatków walczy o życie

Nowa wieża kontroli lotów ma stać się wizytówką Gliwic

Letni rozkład Polregio. Więcej kursów nad Bałtyk i zmiany związane z modernizacją torów

Zderzenie dwóch pojazdów na DK72

Będzie gorąco, ale burzowo

Robert Lewandowski blisko MLS? 

Niedźwiedź zauważony blisko Tarnowa. Mieszkańcy kolejnej gminy otrzymali ostrzeżenie

Dlaczego komary gryzą jednych częściej niż innych? Naukowcy poznali główne powody

Nastolatek ciężko ranny po wbiegnięciu pod pociąg. Trudna akcja ratunkowa pod Olsztynkiem

Policja publikuje zdjęcia podejrzewanego. Trwa poszukiwanie sprawcy brutalnego ataku we Wrocławiu

Ogień zniszczył część popularnego placu zabaw w Szczecinie. Mieszkańcy liczą na szybką odbudowę

Zabytkowa portiernia przy bramie nr 2 odzyskuje dawny wygląd. Prace potrwają do końca wakacji