
W środę, 26 czerwca, doszło do wielkiego pożaru w Jelczu-Laskowicach. Ogień zajął dach zabytkowego pałacu i rozprzestrzenił się na inne części budynku. Na miejscu trwa walka z żywiołem. Duża ilość dymu jest widoczna z kilku kilometrów, między innymi z Sępolna we Wrocławiu oraz z Oławy.
Strażacy z Oławy potrzebowali wsparcia w walce z ogniem, więc na miejscu pracuje teraz 15 zastępów i łącznie 50 strażaków. 90%dachu o wymiarach 25 na 35 metrów jest już objęte ogniem, jednak na szczęście nie odnotowano żadnych poszkodowanych.
– Pożar rozpoczął się podczas prac dekarskich na dachu. Na miejscu pracuje teraz 15 zastępów straży. Nikt nie został poszkodowany, wszyscy pracownicy ewakuowali się samodzielnie przed przybyciem pierwszych zastępów gaśniczych – informuje mł. br. Bartłomiej Marcinów z KP PSP w Oławie.
Pałac neogotycki został wybudowany między 1886 a 1894 rokiem, zastępując wcześniejszy drewniany pałacyk myśliwski z XVII wieku. Po II wojnie światowej budynek zajmowały wojska sowieckie, a następnie polskie. Obecnie w pałacu mieści się katolicka Misja Charytatywna. W parku o powierzchni 9,5 hektara, urządzonym w stylu angielskim, niegdyś znajdowała się oranżeria z egzotycznymi roślinami.
gazetawroclawska.pl