
Zdjęcie ilustracyjne.
20-letnia kobieta oraz 31-letni mężczyzna usłyszeli zarzuty związane z naruszeniem nietykalności cielesnej 12-letniego chłopca oraz spowodowaniem u niego obrażeń ciała poniżej siedmiu dni. Obojgu grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 18 maja, przy ulicy Szerokiej w centrum Bytowa w województwie pomorskim. Następnego dnia lokalny portal opublikował nagranie, które miało przedstawiać przebieg zajścia.
Na filmie widać dwóch chłopców jadących na rowerach oraz dwie osoby dorosłe znajdujące się w pobliżu. W pewnym momencie mężczyzna miał zamachnąć się bluzą w kierunku jednego z dzieci i próbować wyrwać mu rower. Chwilę później do chłopca podbiegła kobieta, a między nimi doszło do szarpaniny. Według relacji świadków mężczyzna miał również spuszczać powietrze z kół roweru dziecka.
– Co wy robicie? – słychać krzyk 12-latka na nagraniu.
Świadek zdarzenia powiadomił policję. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu i ustalili uczestników oraz świadków zajścia. Następnego dnia matka chłopca złożyła zawiadomienie dotyczące naruszenia nietykalności jej syna.
– To jest tryb prywatnoskargowy, ale wystąpiliśmy do prokuratury z wnioskiem o ściganie czynu z urzędu – poinformował oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Bytowie, sierż. szt. Dawid Łaszcz.
Policja zatrzymała dwie osoby
W piątek, 22 maja, Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku poinformowała o zatrzymaniu dwóch osób: 20-letniej kobiety i 31-letniego mężczyzny.
Jak przekazali policjanci, mężczyzna został zatrzymany dzień wcześniej, krótko po decyzji prokuratury o objęciu sprawy ściganiem z urzędu. Kobieta natomiast sama zgłosiła się na komendę.
Podejrzani usłyszeli zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu. Prokurator uznał również, że czyn miał charakter chuligański. Oprócz dozoru policyjnego wobec podejrzanych zastosowano zakaz opuszczania kraju, zakaz zmiany miejsca pobytu bez zgody sądu lub prokuratury, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego.
Prokuratura ujawnia szczegóły zdarzenia
Z ustaleń prokuratury wynika, że 12-latek jeździł rowerem po centrum miasta wraz z kolegą. W pewnym momencie nieznany mężczyzna miał kopnąć jego rower, a następnie gonić i wyzywać chłopca.
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Słupsku, około pół godziny później chłopiec ponownie przejeżdżał w pobliżu miejsca zdarzenia. Wtedy mężczyzna miał ponownie ruszyć za nim i dogonić go w rejonie ulic Szerokiej i Śródmiejskiej.
Według śledczych napastnik miał szarpać chłopca za ubranie i ciało. Do zdarzenia miała dołączyć również kobieta, która — zgodnie z relacją pokrzywdzonego — miała uderzać go w okolice twarzy, opluwać oraz wyzywać. Podejrzani mieli również uszkodzić rower poprzez spuszczenie powietrza z opon.
Pomocy 12-latkowi udzielili świadkowie, którzy wezwali na miejsce policję. Śledztwo w sprawie trwa.
gazeta.pl