
Do groźnego wypadku doszło 18 maja na pograniczu powiatów pabianickiego i łaskiego. W miejscowości Poleszyn (gmina Dobroń) młody kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo. Ciężko ranny 20-latek trafił śmigłowcem LPR do szpitala w Łodzi.
Około godziny 17.40 leśnym duktem w kierunku Maurycowa poruszał się samochód Renault Twingo. Pojazdem kierował 19-latek, który był w trakcie kursu na prawo jazdy.
Przekazanie kierownicy zakończyło się tragedią
W aucie znajdowały się trzy osoby. Obok kierowcy siedział 20-latek, który wcześniej przekazał mu kierownicę, aby mógł poćwiczyć jazdę. Na tylnej kanapie jechał jeszcze 18-latek.
W pewnym momencie niedoświadczony kierowca stracił kontrolę nad pojazdem na szutrowej drodze i uderzył w drzewo.
Ciężko ranny pasażer
Najpoważniejsze obrażenia odniósł 20-letni pasażer, którego w stanie ciężkim przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Łodzi. Kierowca również został ranny i trafił do szpitala w Pabianicach. Trzeci z pasażerów nie odniósł obrażeń.
Samochód został całkowicie zniszczony.
Odpowiedzialność karna
19-latek odpowie przed sądem za spowodowanie wypadku oraz kierowanie pojazdem bez uprawnień. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności – poinformowała policja.
dzienniklodzki.pl