
Policjanci z toruńskiej drogówki surowo ukarali dwóch młodych kierowców, którzy po minięciu patroli gwałtownie zwiększyli prędkość. Obaj byli przekonani, że unikną odpowiedzialności, jednak funkcjonariusze zmierzyli prędkość także oddalających się pojazdów. Efekt? Wysokie mandaty i utrata prawa jazdy.
Do zdarzeń doszło w niedzielę, 17 maja, podczas kontroli prędkości prowadzonych przez policjantów ruchu drogowego w Toruniu. Dwóch kierowców początkowo przejechało obok patroli zgodnie z przepisami, jednak chwilę później znacznie przekroczyli dozwoloną prędkość.
Jak przekazała Dominika Bocian, kierowcy prawdopodobnie nie zdawali sobie sprawy, że funkcjonariusze mogą kontrolować prędkość również pojazdów oddalających się od miejsca kontroli.
Pierwszy z zatrzymanych, 21-letni kierowca Audi, na Szosie Lubickiej w Toruniu rozpędził się do 125 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy i otrzymał mandat w wysokości 2500 zł.
Jeszcze szybciej jechał drugi kierowca. 24-latek, również prowadzący Audi, na tej samej ulicy osiągnął prędkość 146 km/h przy obowiązującym limicie 50 km/h. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz nałożyli mandat w wysokości 5000 zł.
nowosci.com.pl