
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na początku maja w powiecie pszczyńskim. 27-letnia kobieta nie mogła dostać się do swojego auta, w którym znajdowało się jej czteromiesięczne dziecko. Na miejsce natychmiast wezwano służby.
Jak wynika z przekazanych informacji, problem pojawił się po tym, gdy samochód odmówił posłuszeństwa i zatrzasnął się z niemowlęciem w środku. Matka nie była w stanie samodzielnie otworzyć pojazdu, dlatego konieczna była szybka interwencja.
Do akcji skierowano dzielnicowych oraz strażaków, którzy wspólnie podjęli działania mające na celu bezpieczne otwarcie samochodu. Funkcjonariusze musieli działać bardzo ostrożnie, aby nie narazić dziecka na dodatkowe niebezpieczeństwo.
Dzięki sprawnej współpracy służb udało się otworzyć Skodę bez uszkadzania pojazdu. Niemowlę zostało bezpiecznie wyjęte z auta i przekazane pod opiekę matki. Na szczęście całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie i dziecku nic się nie stało.
Policjanci podkreślają, że tego typu interwencje pokazują, jak ważna jest szybka reakcja służb w sytuacjach zagrożenia. Funkcjonariusze przypominają również, że nawet krótka chwila i niespodziewana awaria mogą doprowadzić do bardzo stresujących i niebezpiecznych sytuacji, szczególnie gdy w samochodzie znajdują się małe dzieci.
dziennikzachodni.pl