
Najnowsze dane demograficzne pokazują wyraźnie, że Polska coraz szybciej się kurczy, a jednym z najmocniej dotkniętych regionów jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba mieszkańców GZM spadła aż o 8 procent, co jest najgorszym wynikiem spośród największych obszarów metropolitalnych w kraju.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego Polska straciła w ciągu dekady około 1,1 miliona mieszkańców. Tylko w ostatnim roku populacja zmniejszyła się o kolejne 156 tysięcy osób. Proces depopulacji widoczny jest niemal w całym kraju, jednak tempo zmian jest bardzo różne w zależności od regionu.
Podczas gdy GZM notuje wyraźne spadki, inne duże metropolie dynamicznie się rozwijają. W tym samym okresie liczba mieszkańców aglomeracji wrocławskiej wzrosła o 12 procent, krakowskiej o 11 procent, a warszawskiej o 10 procent. Na plusie pozostają również Poznań, Gdańsk, Rzeszów czy Białystok.
Eksperci wskazują, że jednym z głównych powodów zmian na Śląsku i w Zagłębiu jest suburbanizacja. Coraz więcej osób wyprowadza się z centrów miast do okolicznych gmin i miejscowości położonych wokół aglomeracji. Mieszkańcy wybierają spokojniejsze przedmieścia, większą przestrzeń oraz niższe koszty życia, jednocześnie nadal pracując i korzystając z infrastruktury dużych miast.
W efekcie miasta-rdzenie, takie jak Katowice, Sosnowiec czy Bytom, tracą mieszkańców, natomiast otaczające je gminy zyskują nowych lokatorów. To zjawisko określane jest często mianem rozwoju „obwarzanków” wokół dużych ośrodków miejskich.
Problemem pozostaje jednak nie tylko odpływ ludności do przedmieść, ale również starzenie się społeczeństwa i niski przyrost naturalny. W regionach poprzemysłowych skutki tych procesów są szczególnie widoczne. Miasta muszą mierzyć się z rosnącymi kosztami utrzymania infrastruktury, reorganizacją transportu publicznego oraz koniecznością dostosowania usług do potrzeb seniorów.
Mimo trudnej sytuacji demograficznej Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia nadal pozostaje jednym z najważniejszych centrów gospodarczych w Polsce. Przed samorządami stoi jednak coraz większe wyzwanie: jak zatrzymać mieszkańców i stworzyć warunki do dalszego rozwoju w czasie, gdy liczba ludności systematycznie maleje.
dziennikzachodni.pl