Zapadła decyzja w sprawie Zbigniewa Ziobry

Fot. Kancelaria Premiera/Wikimedia Commons

Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję o zatrzymaniu Zbigniewa Ziobry i przymusowym doprowadzeniu go na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Pegasusa. Posiedzenie odbędzie się w piątek, 31 stycznia. Poseł od kilku miesięcy unikał stawiennictwa przed członkami komisji, a teraz będzie musiał pojawić się na nim z eskortą policji.

Zbigniew Ziobro kilkakrotnie nie stawił się na wezwania komisji śledczej ds. Pegasusa. Początkowo tłumaczył swoje nieobecności, a później powoływał się na decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że zakres działań komisji jest niezgodny z Konstytucją. W odpowiedzi na te nieobecności członkowie komisji składali kolejne wnioski do sądu o ukaranie posła PiS, a w grudniu wnioskowali również o jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.

Sejm zgodził się na zastosowanie tego środka jeszcze w grudniu. Ziobro wciąż utrzymuje, że komisja nie ma podstaw prawnych do działania i nie zamierza się stawić na jej wezwanie. Kiedy dziennikarze zapytali go w piątek, co zrobi, jeśli przyjdą po niego policjanci, odpowiedział: „Będę stał na gruncie prawa i nigdy nie odpuszczę, prawda i prawo wygrają, tego jestem pewien”.

Dzień wcześniej sąd odrzucił wniosek pełnomocnika Ziobry o wyłączenie sędzi Anny Ptaszek od rozpatrzenia wniosku komisji ds. Pegasusa. W poniedziałek zapadła decyzja o przymusowym doprowadzeniu polityka. Postanowienie sądu zostało opublikowane na jego stronie internetowej. Posiedzenie komisji odbędzie się 31 stycznia.

„Postanowienie nie jest prawomocne. Sąd zarządził odroczenie uzasadnienia tego postanowienia na okres 7 dni. Po jego opublikowaniu zainteresowane osoby będą mogły się z nim zapoznać. Osoba zainteresowana ma prawo do zażalenia na postanowienie po otrzymaniu uzasadnienia” – poinformowano.

fakt.pl

Bezpłatna wycieczka po Gdańsku z nietypową prelekcją. Historia miasta przez zapachy i dźwięki

Ukraiński kierowca zatrzymany i deportowany. Uciekał przed policją i łamał przepisy

Nie żyje Jacek Magiera. Trener zmarł po nagłym zasłabnięciu podczas treningu

Groźny pożar lasu w powiecie grodziskim. Spłonęły ponad 3 hektary

Spróbuj swoich sił w więziennictwie

Tragiczny wypadek we Francji. Polak z poważnymi zarzutami

Polskie F-16 przechwyciły rosyjski samolot

Arsenał na posesji. 45-latek z Powiśla z zarzutami

Ukradli kilometry kabli i wpadli. Policja rozbiła grupę pod Poznaniem

RegioJet wycofuje się z Polski. Wiemy, kiedy znikną połączenia

170 tys. zł na odejście z kopalni. Setki górników już skorzystały

Nowy rozdział dla niedokończonej inwestycji. Kto podejmie się budowy Instytutu Nauk Medycznych?

Nowe egzotyczne połączenie z Gdańska. Samoloty polecą prosto na Madagaskar

Szturm na stacje przy granicy. Tańsze paliwo przyciąga kierowców z Niemiec

Zima wróciła w Tatry. Odczuwalnie nawet -15 stopni w połowie kwietnia

Jechała bez opon i miała prawie 3 promile. Policja zatrzymała nietrzeźwą kierującą z Czech

Eksplozja gazu w Rzerzęczycach. Ranny mężczyzna trafił do szpitala

Włamanie na ponad milion złotych w Lublinie. Policja zatrzymała parę podejrzanych

Krążył rowerem i wypatrywał ofiary. Senior okradziony na parkingu w Pabianicach

Fikcyjny rak i miliony złotych w łapówkach

Odstrzał dzików w Warszawie. Miasto tłumaczy decyzję, w sieci burza

Skarb sprzed 80 lat odkryty na Dolnym Śląsku. Artefakty w idealnym stanie

CBŚP rozbiło grupę narkotykową na Pomorzu. Zabezpieczono ponad 33 kg narkotyków

Święto Rękawki w Krakowie: wojowie, inscenizacje i historia „true crime” na żywo

Tysiące osób bez prądu i setki interwencji straży pożarnej. Wojewoda podsumowuje skutki wichury

Skandal w łódzkim szpitalu Kopernika: pijane pielęgniarki na dyżurze

Śmierć 71-latka po interwencji policji pod Wrocławiem. Sprawę bada prokuratura

Afera w łódzkim szpitalu. Chirurg podejrzany o przyjmowanie łapówek od pacjentów

Najpiękniejsze imiona męskie według naukowców. Co oznaczają Mateusz, Matthew i Zayn?