Afera w łódzkim szpitalu. Chirurg podejrzany o przyjmowanie łapówek od pacjentów

Fot.Wikipedia/HuBar Łódź

Nawet 340 świadków ma zostać przesłuchanych w sprawie chirurga specjalizującego się w operacyjnym leczeniu otyłości, który – według śledczych – przez kilka lat miał przyjmować łapówki od pacjentów. Prokuratura zapowiada rozszerzenie postawionych mu zarzutów.

Śledztwo prowadzone przez Prokuratura Okręgowa w Łodzi we współpracy z Centralne Biuro Antykorupcyjne dotyczy okresu trzech lat. W tym czasie lekarz miał przyjmować od pacjentów kwoty od 5 do 15 tysięcy złotych w zamian za przeprowadzenie operacji w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jak ustalili śledczy, schemat działania był powtarzalny. Lekarz najpierw przyjmował pacjentów w prywatnej klinice, gdzie ustalał szczegóły zabiegu. Następnie proponował przeprowadzenie operacji w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia – w Wojewódzkim Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi – sugerując konieczność „dodatkowej opłaty”.

Pacjenci mieli być przyjmowani do szpitala poza kolejnością, z pominięciem list oczekujących. Po zabiegu ponownie zgłaszali się na wizytę prywatną, podczas której przekazywali lekarzowi pieniądze w kopercie.

Jak poinformował rzecznik prokuratury, Paweł Jasiak, liczba świadków w sprawie może sięgnąć 340, a zakres zarzutów wobec podejrzanego zostanie rozszerzony. Lekarzowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność karna może objąć również osoby wręczające łapówki.

Śledczy przypominają, że pacjenci, którzy zdecydowali się na wręczenie pieniędzy, mogą skorzystać z tzw. klauzuli niekaralności. Warunkiem jest jednak dobrowolne zgłoszenie się do prokuratury i złożenie istotnych zeznań, zanim organy ścigania zdobędą te informacje z innych źródeł.

Sprawa pokazuje również szerszy problem systemowy. W Łodzi czas oczekiwania na operację bariatryczną w publicznych placówkach sięga nawet roku. Z kolei w prywatnych klinikach koszt takiego zabiegu wynosi od 22 do 25 tysięcy złotych, co dla wielu pacjentów stanowi poważną barierę finansową.

dzienniklodzki.pl

Afera w łódzkim szpitalu. Chirurg podejrzany o przyjmowanie łapówek od pacjentów

Najpiękniejsze imiona męskie według naukowców. Co oznaczają Mateusz, Matthew i Zayn?

Nowoczesna strażnica z schronem. Bielsko-Biała planuje inwestycję do 2029 roku

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w ceny i dostępność codziennych produktów

Tragedia podczas wielkanocnej zabawy w Niemczech. Drzewo zabiło trzy osoby, w tym niemowlę

Padalec w ogrodzie to skarb, nie zagrożenie. Dlaczego warto go chronić?

Tragiczny wypadek w Słupsku. Samochód wpadł do rzeki, kierowca nie żyje

Czego nie wypada robić w Wielkanoc? Najważniejsze zasady Niedzieli Zmartwychwstania

Spłonął papieski krzyż w Warszawie

Brutalny atak w centrum Warszawy. Przypadkowa kobieta pobita na ulicy

Elektryczne busy do Morskiego Oka pod znakiem zapytania. Spór o operatora i przyszłość przewozów konnych

Wielkanoc 2026. Godziny otwarcia sklepów w świątecznym tygodniu. Uważaj na Wielką Sobotę

Nowy kierunek w Gdyni. Uczniowie będą uczyć się obsługi dronów

Koszyk wielkanocny – co włożyć do święconki? 7 symbolicznych produktów

Koniec „hoteli pracowniczych” w domach jednorodzinnych? Rząd szykuje surowe przepisy

Atak na kontrolerkę biletów we Wrocławiu. Są rozbieżności między relacją MPK a policją

Nawet 35 tys. zł miesięcznie na start. Branża energetyczna pilnie szuka specjalistów

Śmigłowiec zabierze turystów z Pięciu Stawów. Tatry znów otwarte, ale zagrożenie nadal wysokie

Seria pożarów traw w Bąsewicach. Mieszkańcy obawiają się podpalacza

Niebezpieczna choroba drobiu w woj. śląskim. Wprowadzono ograniczenia

Strzelanina w fabryce Gillette w Łodzi. Sąd zdecydował o areszcie dla podejrzanego

Nowoczesne wagony COMBO na torach. Kolej w Polsce przyspiesza dzięki funduszom europejskim

Wykolejenie tramwaju w centrum Łodzi

Kursanci nocują pod WORD w Częstochowie. Ośrodek odpowiada: to nie ma sensu

Rosyjskie lokomotywy nadal na polskich torach. Wiadomo, co przewożą i w jakim trybie działają

Wojna na Bliskim Wschodzie zagraża lotom w sezonie urlopowym

Tragedia w autobusie pod Białymstokiem. Nie żyje 24-letni pasażer

Śmiertelny wypadek w Porębie

Miliardy nadwykonań w ochronie zdrowia