Strzelanina w fabryce Gillette w Łodzi. Sąd zdecydował o areszcie dla podejrzanego

Fot. Policja/Filip Kijewski

Mężczyzna odpowiedzialny za głośną strzelaninę w zakładzie Gillette w Łódzi został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Decyzję w tej sprawie podjął 3 kwietnia Sąd Rejonowy Łódź – Śródmieście. 42-latek najbliższe tygodnie spędzi w areszcie, a święta wielkanocne – za kratami.

Podczas przesłuchania usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za który grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura postawiła mu również zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz posiadania narkotyków. Mężczyzna nie przyznał się do najpoważniejszego z zarzutów. Twierdzi, że nie chciał nikogo skrzywdzić, a jego zamiarem było odebranie sobie życia – jak tłumaczył, powodem miała być śmierć psa.

Śledczy podchodzą do tych wyjaśnień z dużym dystansem. Zwracają uwagę, że 42-latek oddał co najmniej dwa strzały w kierunku swojego byłego przełożonego, a następnie ruszył za nim, gdy ten próbował uciec. Według prokuratury nic nie wskazywało na to, by mężczyzna faktycznie zamierzał popełnić samobójstwo.

W trakcie przeszukań policjanci zabezpieczyli broń, z której padły strzały – rewolwer czarnoprochowy, na który nie jest wymagane pozwolenie. Oprócz tego znaleziono m.in. noże, gaz pieprzowy, prowizoryczne kajdanki, marihuanę oraz amunicję.

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia rano na terenie zakładu przy ul. Nowy Józefów. Uzbrojony mężczyzna, były pracownik firmy, wtargnął na teren fabryki i skierował się do swojego dawnego przełożonego. Mimo oddanych strzałów nikt nie odniósł obrażeń.

Na miejscu szybko pojawiły się liczne siły policji, w tym oddziały antyterrorystyczne. Napastnik zabarykadował się w jednym z pomieszczeń, co doprowadziło do wielogodzinnych negocjacji. Ostatecznie, po kilku godzinach rozmów, został obezwładniony i zatrzymany.

dzienniklodzki.pl

Strzelanina w fabryce Gillette w Łodzi. Sąd zdecydował o areszcie dla podejrzanego

Nowoczesne wagony COMBO na torach. Kolej w Polsce przyspiesza dzięki funduszom europejskim

Wykolejenie tramwaju w centrum Łodzi

Kursanci nocują pod WORD w Częstochowie. Ośrodek odpowiada: to nie ma sensu

Rosyjskie lokomotywy nadal na polskich torach. Wiadomo, co przewożą i w jakim trybie działają

Wojna na Bliskim Wschodzie zagraża lotom w sezonie urlopowym

Tragedia w autobusie pod Białymstokiem. Nie żyje 24-letni pasażer

Śmiertelny wypadek w Porębie

Miliardy nadwykonań w ochronie zdrowia

Makabryczne odkrycie w Hajnówce

Wypadek na Dolnym Śląsku. Chemikalia wylane na drogę, służby czekają na specjalistów z Wrocławia

„Specjalny preparat” okazał się zwykłą wodą. Straty sięgnęły 21 mln zł

Tragedia w Tychach. 45-latek wypadł z okna na ósmym piętrze – prokuratura prowadzi śledztwo

Tornado uderza w festiwal – ćwiczenia służb ratunkowych w Janowie Lubelskim

Koniec pewnej ery? Robert Lewandowski zabrał głos po porażce ze Szwecją

Dorożki w Krakowie droższe niż myślisz

Brutalny rozbój w Sosnowcu. 45-latek zatrzymany, grozi mu do 15 lat więzienia

GIF ostrzega przed popularnym lekiem – został wycofany z obrotu

Siemianowice Śląskie: napadł na kobietę na ulicy, a później skierował coś przypominającego broń w stronę policjanta

Zima wraca na Podhale. Śnieg paraliżuje drogi, kierowcy muszą uważać

Pendolino wraca do Wrocławia, ale „tanie bilety” trudno upolować

„Na lekarza” i bez skrupułów. 18-latkowie wyłudzili dziesiątki tysięcy od seniorów

Koszmar w pseudohodowli pod Pabianicami. Dziesiątki psów żyły w skrajnych warunkach

Czy Kraków naprawdę króluje sernikom? Historia i smak, które podbijają stoły

30-latek z Dolnego Śląska zaginął bez śladu. Policja apeluje o pomoc w odnalezieniu Mateusza Batora

Czołówka na S11 pod Poznaniem. Pijany kierowca jechał pod prąd – dwie osoby w szpitalu

Stena Spirit w końcu przypłynęła do Gdańska. Teraz przejdzie remont

Każdy z nas marnuje 126 kg jedzenia rocznie. Czy wielkie świąteczne zakupy mają jeszcze sens? Apel prezesa Śląskiego Banku Żywności

Bus wypchany po dach kontrabandą. Służby przejęły papierosy warte ponad 1,5 mln zł