Czy Kraków naprawdę króluje sernikom? Historia i smak, które podbijają stoły

Fot. Depositphotos

Nie ma świąt bez sernika – ale czy rzeczywiście to właśnie Kraków jest jego niekwestionowaną stolicą? Wielu smakoszy nie ma wątpliwości: klasyczny sernik krakowski to wypiek, który bije na głowę konkurencję z całego świata.

Owszem, swoje wersje mają i Nowy Jork, i Kraj Basków, i Japonia. Jednak to właśnie krakowska odmiana – z solidną warstwą twarogu, cienkim spodem i charakterystyczną kratką na wierzchu – dla wielu pozostaje numerem jeden. Zwłaszcza gdy powstaje z porządnego, tłustego sera, najlepiej kupionego na lokalnym targu, jak choćby słynny Kleparz.

Skąd w ogóle wziął się ten wypiek nad Wisłą? Według anegdot przywoływanych przez Mieczysława Czumę, wszystko zaczęło się… właśnie w Krakowie. Choć niektórzy historycy kulinariów wskazują na wpływy Wiednia i czasy Jana III Sobieskiego, krakowska wersja ma swoją własną, barwną legendę.

Jedna z historii mówi o młodym uczonym, który przywiózł przepis do Wiednia. Tam jednak cukiernik, nie znając twarogu, użył… sera żółtego. Efekt był katastrofalny, ale poprawiona wersja – już na bazie właściwego składnika – miała dać początek temu, co dziś znamy jako sernik wiedeński. Według tej opowieści to właśnie krakowski przepis był pierwowzorem.

W rzeczywistości oba wypieki dziś się różnią. Sernik wiedeński zazwyczaj nie ma spodu, natomiast krakowski opiera się na cienkim cieście i jest znacznie bardziej „konkretny” – ciężki, wilgotny i pełen dodatków, takich jak rodzynki czy skórka pomarańczowa.

Co ciekawe, w dawnych książkach kucharskich nie znajdziemy nazw „sernik krakowski” czy „wiedeński”. Lucyna Ćwierczakiewiczowa w swoim poradniku z 1909 roku opisywała raczej „placek krakowski z serem”, podając szczegółowe instrukcje przygotowania – od ucierania masy w donicy po pieczenie przez godzinę w umiarkowanym piecu.

Jedno jest pewne – niezależnie od sporów o pochodzenie, sernik w krakowskim stylu pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych ciast w Polsce. I dla wielu – szczególnie w święta – nie ma sobie równych.

gazetakrakowska.pl

Koszmar w pseudohodowli pod Pabianicami. Dziesiątki psów żyły w skrajnych warunkach

Czy Kraków naprawdę króluje sernikom? Historia i smak, które podbijają stoły

30-latek z Dolnego Śląska zaginął bez śladu. Policja apeluje o pomoc w odnalezieniu Mateusza Batora

Czołówka na S11 pod Poznaniem. Pijany kierowca jechał pod prąd – dwie osoby w szpitalu

Stena Spirit w końcu przypłynęła do Gdańska. Teraz przejdzie remont

Każdy z nas marnuje 126 kg jedzenia rocznie. Czy wielkie świąteczne zakupy mają jeszcze sens? Apel prezesa Śląskiego Banku Żywności

Bus wypchany po dach kontrabandą. Służby przejęły papierosy warte ponad 1,5 mln zł

Koń na ulicach Radomska. Nietypowa akcja policji zakończona sukcesem

Włamali się do mieszkania i w nim zamieszkali. Straty na ponad 50 tys. zł

Tragiczny wypadek na DK8. Trzy osoby nie żyją

Porodówka w Krośnie Odrzańskim się rozwija. Nowi lekarze i inwestycje w sprzęt

Berberyna – „naturalny Ozempic”? Naukowcy rozwiewają wątpliwości

Egzotyczny świat zwierząt i roślin w Poznaniu

Fałszywy alarm bombowy w pociągu z Frankfurtu do Warszawy

Spektakularne zatrzymanie na granicy. Jeden pasażer i aż 10 poszukiwań

Młodzi pod presją wyglądu. Dermoreksja rośnie w siłę przez media społecznościowe

Konflikt z Iranem może zmusić banki centralne do wyprzedaży złota

Wyjątkowy park powstaje w Krakowie. To jedyne takie miejsce w kraju

Radosne wieści z Wrocławia. W zoo przyszła na świat zebra Brukselka

Lekarze z Katowic usunęli ogromne guzy u 14-latki. Skrajnie trudna operacja zakończona sukcesem

Oszust podszywający się pod policjanta zatrzymany w Lublinie. Seniorka nie dała się nabrać

Tego typu kawy lepiej unikać. Nie każda działa korzystnie na organizm

Duże zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Plac manewrowy ma zniknąć

Duża akcja KAS przeciwko nielegalnemu hazardowi. Dziesiątki zatrzymanych i setki automatów zabezpieczonych

Pasażerowie promu Stena Spirit od ponad doby uwięzieni w Szwecji. Wciąż brak decyzji o wypłynięciu

Nietypowa premiera gry z językiem śląskim. „Jaka Parówa, Wariacie?” już wkrótce

Szymański zachwycił. To nie Lewandowski ani Zieliński był bohaterem meczu!

Ukryta plantacja marihuany w centrum Łodzi. Znajdowała się za ścianą garderoby

Żadnego wyroku dla lekarzy z „Listy stu”. Sprawa przedawniła się