
W jednym z mieszkań w centrum Łodzi policjanci odkryli nielegalną uprawę marihuany, starannie zamaskowaną w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu. Plantacja była profesjonalnie wyposażona i ukryta za garderobą. Jej właściciel został zatrzymany, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policyjna akcja w Śródmieściu
Funkcjonariusze z wydziału zajmującego się przestępczością narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi przeprowadzili akcję w środę, 25 marca. Z ustaleń operacyjnych wynikało, że mieszkaniec kamienicy przy ulicy Sienkiewicza może posiadać środki odurzające.
Gdy policjanci pojawili się na miejscu, 46-letni mężczyzna właśnie opuszczał mieszkanie – został natychmiast zatrzymany.
Od niewielkiej ilości do większego odkrycia
Podczas przeszukania lokalu mundurowi znaleźli słoik z marihuaną. Intensywny zapach wskazywał jednak, że to nie wszystko. Funkcjonariusze postanowili dokładniej sprawdzić mieszkanie.
W garderobie zauważyli niewielki otwór w ścianie. Po jego sprawdzeniu jeden z policjantów przedostał się do ukrytego pomieszczenia, w którym znajdowała się plantacja konopi.
Profesjonalna uprawa w tajnym pomieszczeniu
Ukryta przestrzeń była wyposażona w sprzęt umożliwiający prowadzenie uprawy – m.in. oświetlenie, system wentylacji, ogrzewanie oraz instalację nawadniającą.
Łącznie zabezpieczono blisko 21 gramów suszu marihuany, ponad 10 gramów wysuszonych części roślin oraz 11 krzewów konopi indyjskich.
Zarzuty i możliwe konsekwencje
Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące posiadania narkotyków oraz ich nielegalnej uprawy. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
dzienniklodzki.pl