
Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadzili do deportacji trzech obywateli Ukrainy. Mężczyźni dopuścili się różnych naruszeń prawa, w tym udziału w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy, prowadzenia pojazdu bez wymaganych uprawnień oraz posiadania dużych ilości środków psychoaktywnych. W związku z tym nałożono na nich także wieloletnie zakazy wjazdu nie tylko do Polski, ale również do innych krajów strefy Schengen.
Dwóch z nich zostało wydalonych przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Lublinie. Pierwszy opuścił zakład karny po odbyciu kary za udział w procederze nielegalnej migracji i transportowaniu cudzoziemców przebywających w kraju bez zezwolenia. Już wcześniej wydano wobec niego decyzję zobowiązującą do opuszczenia Polski, uznając jego obecność za zagrożenie dla porządku publicznego. Ostatecznie otrzymał zakaz wjazdu do Polski i państw Schengen na okres 10 lat.
Drugi mężczyzna został zatrzymany przez policję za kierowanie samochodem pomimo odebranych uprawnień. W trakcie ustaleń wyszło na jaw, że był wielokrotnie skazywany, m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz działalność związaną z sutenerstwem. W jego przypadku zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych krajów Schengen wynosi 7 lat.
Trzeci z obywateli Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej w Hrubieszowie po opuszczeniu więzienia. Odsiadywał karę za posiadanie znacznych ilości substancji psychoaktywnych, takich jak amfetamina i 4-CMC (klefedron). Wcześniej odpowiadał także za spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego poszkodowany doznał trwałych obrażeń. Ze względu na uznanie, że jego dalszy pobyt stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa, również wobec niego wydano decyzję o powrocie oraz zakaz wjazdu do strefy Schengen na 5 lat.
Jak poinformował major Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, wszyscy trzej mężczyźni zostali doprowadzeni do granicy i przekazani ukraińskim służbom granicznym.
dziennikwschodni.pl