
Na obrzeżach Hajnówki doszło do niecodziennego i niepokojącego odkrycia. Na prywatnym polu uprawnym przy ulicy Górnej odnaleziono liczne ludzkie szczątki – wśród nich żebra, kręgi kręgosłupa, fragmenty piszczeli, czaszki oraz miednicy. Wszystko wskazuje na to, że mogą to być pozostałości dawnego cmentarzyska.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 28 marca. To właśnie wtedy rolnik podczas prac polowych natrafił na ludzkie kości i powiadomił policję.
Jak podkreślają lokalni pasjonaci historii, odkrycie nie jest całkowitym zaskoczeniem.
– Z relacji starszych mieszkańców wynika, że w tym rejonie już wcześniej znajdowano ludzkie kości. Miejsce to bywało określane jako „kamień” lub „kurhan”, co sugeruje, że od dawna istniała świadomość dawnego cmentarzyska – mówi Daniel Gromacki, mieszkaniec ulicy Górnej.
Podobne wspomnienia ma Alla Gryc ze Stowarzyszenia „Na Górnej”.
– Pamiętam to miejsce z dzieciństwa. Szczątki pojawiły się na dość wysokim wzgórzu. Wiadomo, że dawniej chowano zmarłych na pagórkach, ale wszystko wskazuje na to, że grobów może być tam znacznie więcej – dodaje.
Sprawą zajęła się prokuratura
Teren został zabezpieczony na polecenie prokuratora. W poniedziałek, 30 marca, przeprowadzono dalsze czynności z udziałem policji, technika kryminalistyki oraz przedstawiciela Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku.
– Ustalono, że miejsce nie jest objęte ochroną konserwatorską. Nie ma też oficjalnych informacji o istnieniu tam cmentarza – informuje asp. Paulina Pawluczuk-Kośko z Komendy Powiatowej Policji w Hajnówce.
Z kolei prokurator rejonowy Marek Dąbrowski potwierdza, że szczątki zostały zabezpieczone i przekazane do badań.
– Czekamy na opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej – zaznacza.
Ślady dawnej historii regionu
Choć formalnie brak dokumentów potwierdzających istnienie cmentarza w tym miejscu, wiele wskazuje na jego historyczny charakter.
Jak przypomina Daniel Gromacki, około 30 lat temu prowadzono tu badania archeologiczne, które wykazały obecność cmentarzyska datowanego na późne średniowiecze lub wczesny okres nowożytny.
Hajnówka, jako stosunkowo młode miasto, nie jest znana z licznych odkryć archeologicznych. Jednak ślady osadnictwa w tym regionie sięgają znacznie wcześniejszych czasów.
– Można przypuszczać, że dawniej ludzie zamieszkiwali te tereny w rozproszonej, puszczańskiej zabudowie, a odnalezione cmentarzysko jest pozostałością po tych społecznościach – tłumaczy Gromacki.
Czy będą dalsze badania?
Lokalni pasjonaci historii liczą, że odkrycie stanie się impulsem do przeprowadzenia szerszych badań archeologicznych.
– To może nie być znalezisko o znaczeniu ogólnopolskim, ale dla naszego regionu byłaby to bardzo cenna ciekawostka historyczna – podkreśla Gromacki.
gazetawspolczesna.pl