
W ostatnim czasie w Krakowie pojawiły się głosy oburzenia związane z rosnącymi kosztami usług i zmianami w cennikach, m.in. komunikacji miejskiej. Zlikwidowanie biletu 20-minutowego i wprowadzenie 15-minutowego w tej samej cenie 4 zł wywołało dyskusję wśród mieszkańców. Okazuje się jednak, że znacznie większe emocje mogą budzić ceny jednej z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych miasta – przejazdów dorożkami.
Z informacji uzyskanych na Rynku Głównym wynika, że koszt krótkiego przejazdu trwającego od 10 do 15 minut, obejmującego trasę wokół centrum (tzw. trasa „Barbakan”), wynosi około 500 zł.
Dłuższe kursy są jeszcze droższe. Przejazd na Wawel i z powrotem, trwający około 20–25 minut, wyceniany jest na około 600 zł. Z kolei zwiedzanie Starego Miasta w czasie 35–40 minut może kosztować nawet 900 zł.
Jak się okazuje, ceny nie są jednolite i mogą różnić się w zależności od dorożki. W niektórych przypadkach za 40-minutową trasę obejmującą całe Stare Miasto trzeba zapłacić nawet 1000 zł. Jeszcze wyższe stawki obowiązują przy dłuższych kursach – 80-minutowa przejażdżka obejmująca Stare Miasto i Kazimierz może kosztować około 1500 zł.
Zwraca uwagę brak jednego, ustandaryzowanego cennika, co może prowadzić do rozbieżności w ofertach. W niektórych przypadkach możliwe jest indywidualne ustalenie ceny, np. w zależności od warunków pogodowych.
Wysokie koszty przejazdów dorożkami stawiają pytania o dostępność tej atrakcji dla turystów oraz zasady jej funkcjonowania w przestrzeni publicznej miasta.
gazetakrakowska.pl