Śmierć 71-latka po interwencji policji pod Wrocławiem. Sprawę bada prokuratura

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności śmierci 71-letniego mężczyzny, który zmarł w poniedziałek po interwencji funkcjonariuszy w podwrocławskiej Leśnicy. Według wstępnych ustaleń działania policjantów miały przebiegać prawidłowo.

Do zdarzenia doszło rano na jednej z posesji. Żona mężczyzny wezwała służby, gdy ten odmówił przyjęcia leków i zaczął niszczyć mieszkanie. W chwili przyjazdu patrolu 71-latek znajdował się już na zewnątrz budynku.

Jak poinformowała policja, początkowo mężczyzna zachowywał się spokojnie, jednak sytuacja zmieniła się po informacji o wezwaniu pogotowia. Wtedy miał stać się agresywny – szarpał funkcjonariuszy i stawiał opór. Policjanci użyli siły fizycznej, jednak nie przyniosło to oczekiwanego efektu.

W związku z dalszą agresją użyto gazu obezwładniającego, a następnie założono mężczyźnie kajdanki. Po chwili sytuacja się uspokoiła – 71-latek leżał i rozmawiał z funkcjonariuszami, oczekując na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego.

Po około 10 minutach jego stan nagle się pogorszył. Doszło do zatrzymania akcji serca. Policjanci natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i kontynuowali ją do czasu przyjazdu pogotowia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.

Decyzją prokuratury przeprowadzona zostanie sekcja zwłok, która ma pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci. Równolegle sprawę badają policyjne komórki kontrolne.

Jak przekazał rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Wojciech Jabłoński, funkcjonariusze uczestniczący w interwencji nie byli wyposażeni w kamery nasobne, które mogłyby zarejestrować jej przebieg.

gazeta.pl

CBŚP rozbiło grupę narkotykową na Pomorzu. Zabezpieczono ponad 33 kg narkotyków

Święto Rękawki w Krakowie: wojowie, inscenizacje i historia „true crime” na żywo

Tysiące osób bez prądu i setki interwencji straży pożarnej. Wojewoda podsumowuje skutki wichury

Skandal w łódzkim szpitalu Kopernika: pijane pielęgniarki na dyżurze

Śmierć 71-latka po interwencji policji pod Wrocławiem. Sprawę bada prokuratura

Afera w łódzkim szpitalu. Chirurg podejrzany o przyjmowanie łapówek od pacjentów

Najpiękniejsze imiona męskie według naukowców. Co oznaczają Mateusz, Matthew i Zayn?

Nowoczesna strażnica z schronem. Bielsko-Biała planuje inwestycję do 2029 roku

Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w ceny i dostępność codziennych produktów

Tragedia podczas wielkanocnej zabawy w Niemczech. Drzewo zabiło trzy osoby, w tym niemowlę

Padalec w ogrodzie to skarb, nie zagrożenie. Dlaczego warto go chronić?

Tragiczny wypadek w Słupsku. Samochód wpadł do rzeki, kierowca nie żyje

Czego nie wypada robić w Wielkanoc? Najważniejsze zasady Niedzieli Zmartwychwstania

Spłonął papieski krzyż w Warszawie

Brutalny atak w centrum Warszawy. Przypadkowa kobieta pobita na ulicy

Elektryczne busy do Morskiego Oka pod znakiem zapytania. Spór o operatora i przyszłość przewozów konnych

Wielkanoc 2026. Godziny otwarcia sklepów w świątecznym tygodniu. Uważaj na Wielką Sobotę

Nowy kierunek w Gdyni. Uczniowie będą uczyć się obsługi dronów

Koszyk wielkanocny – co włożyć do święconki? 7 symbolicznych produktów

Koniec „hoteli pracowniczych” w domach jednorodzinnych? Rząd szykuje surowe przepisy

Atak na kontrolerkę biletów we Wrocławiu. Są rozbieżności między relacją MPK a policją

Nawet 35 tys. zł miesięcznie na start. Branża energetyczna pilnie szuka specjalistów

Śmigłowiec zabierze turystów z Pięciu Stawów. Tatry znów otwarte, ale zagrożenie nadal wysokie

Seria pożarów traw w Bąsewicach. Mieszkańcy obawiają się podpalacza

Niebezpieczna choroba drobiu w woj. śląskim. Wprowadzono ograniczenia

Strzelanina w fabryce Gillette w Łodzi. Sąd zdecydował o areszcie dla podejrzanego

Nowoczesne wagony COMBO na torach. Kolej w Polsce przyspiesza dzięki funduszom europejskim

Wykolejenie tramwaju w centrum Łodzi

Kursanci nocują pod WORD w Częstochowie. Ośrodek odpowiada: to nie ma sensu