
Poranek 14 stycznia mógł zakończyć się dramatem. W rejonie ulicy 73 Pułku Piechoty w Katowicach doszło do groźnego zdarzenia kolejowego – jeden z wagonów pociągu towarowego wykoleił się. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz ekipę kolejową. Wiadomo już, co doprowadziło do tej sytuacji.
Choć na pierwszy rzut oka można było podejrzewać usterkę torów lub błąd obsługi składu, ustalenia specjalistów wskazują na inny powód. Jak poinformowali funkcjonariusze z Katowic, decydujący okazał się ładunek przewożony przez pociąg.
– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że towar znajdujący się w wagonie przemieścił się w trakcie jazdy, co doprowadziło do utraty równowagi i wypadnięcia z torów – przekazali policjanci.
Zmiana rozkładu ciężaru wystarczyła, by wagon stracił stabilność i zsunął się z torowiska.
Na szczęście całe zdarzenie zakończyło się bez ofiar i poważnych konsekwencji. Nikt nie został ranny, nie doszło też do zanieczyszczenia terenu ani uszkodzeń miejskiej infrastruktury. PKP uspokaja, że wykolejenie miało miejsce na bocznej linii przeznaczonej dla pociągów towarowych, dlatego ruch składów pasażerskich odbywa się bez zakłóceń.
dziennikzachodni.pl