
Czeski przewoźnik RegioJet kończy działalność na polskim rynku krajowym zaledwie po kilku miesiącach obecności. To oznacza koniec charakterystycznych żółtych pociągów kursujących m.in. z Gdyni do Warszawy i Krakowa.
Do kiedy będą jeździć pociągi?
Ostatnie kursy RegioJet w Polsce zaplanowano na 3 maja 2026 roku. Po tej dacie połączenia zostaną całkowicie wygaszone.
Dlaczego przewoźnik się wycofuje?
Firma wskazuje kilka powodów swojej decyzji. W oficjalnym komunikacie podkreśla, że polski rynek kolejowy nie zapewnia równych warunków konkurencji.
Najważniejsze zarzuty dotyczą:
- utrudnionego dostępu do infrastruktury kolejowej,
- ograniczeń w sprzedaży biletów,
- silnej konkurencji ze strony PKP Intercity.
Zdaniem RegioJet państwowy przewoźnik ma uprzywilejowaną pozycję, m.in. dzięki dotacjom – które obejmują większość jego połączeń. Czeska firma podkreśla też, że sama nie otrzymała rekompensat za ustawowe ulgi dla pasażerów.
Czy to definitywny koniec?
Niekoniecznie. RegioJet zostawia sobie otwartą furtkę i deklaruje, że może wrócić do Polski, jeśli warunki rynkowe się zmienią i będą bardziej przejrzyste oraz konkurencyjne.
Co to oznacza dla pasażerów?
Dla podróżnych to przede wszystkim:
- mniej konkurencji na trasach krajowych,
- potencjalnie mniej atrakcyjnych cen biletów,
- powrót dominacji państwowego przewoźnika na kluczowych trasach.
Wycofanie RegioJet to kolejny sygnał, że liberalizacja rynku kolejowego w Polsce wciąż napotyka na poważne bariery.
dziennikbaltycki.pl