
W czwartek, 9 kwietnia, w rejonie miejscowości Błońsko w powiecie grodziskim wybuchł rozległy pożar lasu. Ogień objął ponad 3 hektary terenu, a akcja gaśnicza trwała przez kilka godzin i była kontynuowana jeszcze następnego dnia rano. Warunki w lasach są obecnie bardzo niebezpieczne – ściółka jest skrajnie wysuszona.
Zgłoszenie o dymie unoszącym się nad kompleksem leśnym wpłynęło do służb po godzinie 14. Na miejsce skierowano znaczne siły – w sumie 10 zastępów straży pożarnej, wspieranych przez policję oraz leśników. W działaniach uczestniczyły jednostki z powiatów grodziskiego i wolsztyńskiego.
Pożar rozwijał się bardzo dynamicznie i ostatecznie objął obszar około 3,2 hektara. Jak podkreślają strażacy, była to jedna z największych tego typu akcji w regionie w ostatnim czasie, mimo że sezon wiosenny dopiero się rozpoczął. Działania zakończono dopiero wieczorem, tuż po godzinie 20.
To jednak nie był koniec pracy służb – w piątek rano strażacy ponownie pojawili się na miejscu, by dogasić pogorzelisko i zapobiec ponownemu rozprzestrzenieniu się ognia.
Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru mogło być przypadkowe zaprószenie ognia. Strażacy ostrzegają, że obecne warunki sprzyjają błyskawicznemu rozwojowi pożarów – wilgotność ściółki spadła do około 12 procent, co jest wartością zbliżoną do suchej kartki papieru.
Służby apelują o szczególną ostrożność. W takich warunkach nawet niewielka iskra może doprowadzić do poważnego zagrożenia, a opanowanie ognia w lesie jest wyjątkowo trudne.
Przypominają również o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- nie wolno używać otwartego ognia w lasach ani w ich pobliżu (do 100 metrów),
- nie należy wyrzucać niedopałków papierosów,
- w przypadku zauważenia dymu lub ognia trzeba natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.
gloswielkopolski.pl