
W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odbyła się pilna narada z udziałem kierownictwa policji i straży pożarnej. Spotkanie było reakcją na fałszywe zgłoszenie dotyczące pożaru w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Resort poinformował, że służby działały zgodnie z procedurami, a policja prowadzi już działania w sprawie ustalenia sprawców prowokacji.
Informacje po spotkaniu przekazała rzeczniczka MSWiA i dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej Karolina Gałecka. W naradzie uczestniczyli m.in. wiceministrowie, komendanci główni policji i straży pożarnej oraz szef Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Jak wyjaśnił resort, 23 maja wieczorem do Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęły zgłoszenia o pożarze mieszkania i zagrożeniu życia osób przebywających w środku. Informacja została natychmiast przekazana do straży pożarnej, policji i ratownictwa medycznego.
Służby szybko pojawiły się na miejscu. Po rozpoznaniu sytuacji strażacy zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania należącego do rodziny prezydenta. Drzwi zostały wyważone zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa.
Po sprawdzeniu lokalu okazało się jednak, że alarm był fałszywy. W mieszkaniu nie stwierdzono pożaru ani osób poszkodowanych, a lokal był pusty.
MSWiA podkreśliło, że każde zgłoszenie traktowane jest z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji służb. Resort zapewnił również, że podjęto już działania mające na celu ustalenie autorów fałszywego alarmu.
wp.pl