
Do groźnego zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym w Sędzicach w powiecie sieradzkim. Kierowca karetki pogotowia miał zignorować sygnalizację ostrzegawczą i wjechać na tory, zatrzymując pojazd pomiędzy opuszczonymi rogatkami. Na szczęście nie doszło do zderzenia z pociągiem.
Pociąg przejechał tuż przed pojazdem
Według informacji przekazanych przez służby zdarzenie miało miejsce 2 czerwca. Zgłoszenie wpłynęło od przedstawicieli kolei, którzy poinformowali policję o niebezpiecznym zachowaniu kierowcy ambulansu.
Z ustaleń wynika, że pojazd wjechał na przejazd mimo czerwonych świateł oraz działającej sygnalizacji dźwiękowej. Karetka zatrzymała się następnie między zamkniętymi rogatkami, a przejeżdżający pociąg minął ją w niewielkiej odległości.
Policja analizuje okoliczności
Sprawą zajmuje się Komisariat Policji w Błaszkach. Funkcjonariusze zabezpieczyli już nagrania z monitoringu i prowadzą czynności mające wyjaśnić przebieg zdarzenia.
Śledczy ustalają obecnie, do jakiej jednostki należał ambulans oraz kto kierował pojazdem w chwili zdarzenia. Na tym etapie nie podano informacji, czy karetka wykonywała pilny przejazd związany z akcją ratunkową.
Grożą konsekwencje
Za niestosowanie się do sygnalizacji na przejeździe kolejowym kierowcy mogą zostać ukarani wysokim mandatem oraz punktami karnymi. W przypadku potwierdzenia naruszenia przepisów sprawca może otrzymać grzywnę sięgającą nawet 2 tys. zł.
Służby przypominają, że przejazdy kolejowe należą do miejsc szczególnie niebezpiecznych, a ignorowanie sygnałów ostrzegawczych może prowadzić do tragicznych w skutkach wypadków. W tym przypadku skończyło się jedynie na strachu, jednak sytuacja była bardzo bliska tragedii.
dzienniklodzki.pl