
Senat przyjął bez zmian nowelizację Kodeksu karnego, która ma ograniczyć zjawisko patostreamingu w internecie. Nowe regulacje przewidują odpowiedzialność karną za rozpowszechnianie materiałów prezentujących przestępstwa, przemoc lub upokarzanie innych osób, a także inscenizowanie takich zachowań na potrzeby transmisji i publikacji internetowych.
Zmiany są efektem wielomiesięcznej debaty dotyczącej niebezpiecznych treści publikowanych w sieci. Temat był szeroko nagłaśniany m.in. przez media, które zwracały uwagę na rosnącą popularność patologicznych transmisji oraz internetowych widowisk opartych na przemocy, poniżaniu uczestników czy szokujących zachowaniach.
Zgodnie z nowymi przepisami osobom publikującym tego rodzaju materiały będzie grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności. Chodzi między innymi o treści pokazujące przestępstwa naruszające dobra osobiste, znęcanie się nad zwierzętami lub poniżające traktowanie człowieka, nawet jeśli osoba występująca w nagraniu wyraziła na to zgodę.
Surowsze konsekwencje przewidziano w sytuacji, gdy bohaterem takich materiałów jest osoba niepełnoletnia. Wówczas kara może wynieść od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
Ustawodawcy zaznaczyli jednocześnie, że nowe regulacje nie obejmą działalności prowadzonej w celach artystycznych, edukacyjnych, naukowych, dziennikarskich czy związanych z ochroną interesu społecznego. Takie wyłączenia mają zapobiec sytuacjom, w których odpowiedzialność karna mogłaby dotyczyć legalnej twórczości lub działalności informacyjnej.
Przyjęta ustawa powstała na bazie dwóch podobnych projektów przygotowanych przez parlamentarzystów różnych ugrupowań politycznych. Ostatecznie zdecydowano się połączyć propozycje i wypracować wspólne rozwiązanie.
Podczas głosowania większość senatorów opowiedziała się za przyjęciem ustawy bez żadnych zmian. Oznacza to, że dokument trafi teraz do prezydenta, który będzie mógł go podpisać, zawetować albo skierować do kontroli konstytucyjnej.
Autorzy projektu podkreślają, że celem nowych przepisów nie jest karanie samych incydentów, lecz czerpanie korzyści z ich publikowania i promowania w internecie. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, gdy twórcy zdobywają popularność lub zarabiają na materiałach opartych na przemocy, agresji czy upokarzaniu innych osób.
Jeżeli ustawa zostanie podpisana i opublikowana, nowe regulacje zaczną obowiązywać po upływie 30 dni od ogłoszenia ich w Dzienniku Ustaw.
Patostreaming to zjawisko polegające na transmitowaniu lub publikowaniu treści mających wywołać szok, kontrowersje lub sensację. Materiały tego typu często zawierają wulgaryzmy, przemoc, zachowania niebezpieczne lub naruszające godność innych osób, a ich celem jest zazwyczaj zdobywanie dużych zasięgów i przychodów w internecie.
interia.pl