Pożar torfowiska w powiecie gorzowskim. Strażacy od kilku dni walczą z ogniem pod ziemią

Fot. OSP KSRG Lipki Wielkie

Od kilku dni strażacy prowadzą akcję gaśniczą na torfowisku w rejonie Baranowic w powiecie gorzowskim. Ogień wciąż nie został całkowicie opanowany, ponieważ rozwija się pod powierzchnią ziemi, w warstwach torfu. W związku z prowadzonymi działaniami zamknięto drogę prowadzącą do Lipek Małych. Wyznaczono objazd przez Mąkoszyce.

Jak poinformowali strażacy z OSP KSRG Lipki Wielkie, na miejsce pożaru podano już kilkaset tysięcy litrów wody. Mimo intensywnych działań gaśniczych ogień nadal utrzymuje się pod ziemią, co znacznie utrudnia jego ugaszenie.

Do akcji skierowano niemal wszystkie jednostki ochrony przeciwpożarowej z terenu gminy, strażaków z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim oraz druhów z OSP Witnica.

– Wspólnymi siłami utworzono magistralę wodną z rzeki Noteć, umożliwiającą nieprzerwane dostarczanie dużych ilości wody bezpośrednio na miejsce pożaru – przekazali druhowie z OSP KSRG Lipki Wielkie.

Droga zamknięta, wyznaczono objazd

W związku z prowadzoną akcją gaśniczą zamknięta została droga prowadząca do Lipek Małych. Kierowcy powinni korzystać z wyznaczonego objazdu przez Mąkoszyce.

Dlaczego pożary torfowisk są tak trudne do ugaszenia?

Pożary torfowisk należą do najbardziej wymagających akcji gaśniczych. W przeciwieństwie do pożarów lasów czy łąk, ogień nie rozprzestrzenia się wyłącznie po powierzchni, lecz tli się głęboko w warstwach torfu. Może przemieszczać się pod ziemią na znaczne odległości i ponownie pojawiać się w innych miejscach.

Skuteczne ugaszenie takiego pożaru wymaga długotrwałego zalewania terenu ogromnymi ilościami wody. Nawet po zakończeniu działań gaśniczych miejsce pożaru musi być przez długi czas monitorowane, aby wykluczyć ponowne pojawienie się ognia.

Torfowiska mają ogromne znaczenie dla środowiska

Torfowiska pełnią ważną rolę w ekosystemie. Magazynują wodę, ograniczają skutki suszy oraz pomagają stabilizować lokalny klimat. Są także jednymi z największych naturalnych magazynów węgla, ponieważ przez tysiące lat gromadzą materię organiczną, zatrzymując dwutlenek węgla poza atmosferą.

Pożary torfowisk prowadzą nie tylko do zniszczenia cennych siedlisk roślin i zwierząt, ale również powodują uwalnianie dużych ilości gazów cieplarnianych.

Proces powstawania torfowiska jest bardzo powolny. Warstwa torfu przyrasta średnio od 0,4 do 1 milimetra rocznie, dlatego utworzenie złoża o grubości kilku metrów może trwać od kilku do nawet kilkunastu tysięcy lat.

gazetalubuska.pl

Sezon na grzyby rusza. W lubelskich lasach można już znaleźć pierwsze okazy

Zatrzymanie po ewakuacji galerii. 34-latek podejrzany o podrzucenie min

Pożar salonu samochodowego i warsztatu w Warszawie. Spłonęły budynek i auta

Zwierzęce maluchy w krakowskim zoo. Na świat przyszli nowi mieszkańcy

Zatrzymanie po 15 latach. Przełom w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy z Gdyni