CBŚP rozbiło grupę handlującą sterydami. Zabezpieczono towar wart 3,5 mln zł

Fot. CBŚP

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Gliwicach, zakończyli działalność zorganizowanej grupy przestępczej podejrzewanej o wieloletni handel niedozwolonymi substancjami. Wśród oferowanych produktów miały znajdować się m.in. sterydy anaboliczno-androgenne. W sprawie zatrzymano osiem osób, a wartość zabezpieczonego towaru oszacowano na co najmniej 3,5 mln zł.

Akcja służb w okolicach Gliwic

W operacji uczestniczyli funkcjonariusze CBŚP i Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, a także przedstawiciele Polskiej Agencji Antydopingowej oraz Europolu. Śledczy namierzyli grupę działającą w rejonie Gliwic, która według ustaleń miała zajmować się nielegalnym obrotem substancjami od około 2016 roku.

Podczas przeszukań policjanci znaleźli magazyn, w którym przechowywano sterydy, leki oraz inne substancje podlegające szczególnym regulacjom prawnym. Łączna wartość zabezpieczonych produktów ma wynosić przynajmniej 3,5 mln zł.

Handel trwał niemal dekadę

Według zgromadzonego materiału grupa miała sprzedawać zakazane środki przede wszystkim za pośrednictwem internetu. Jej działalność miała trwać blisko 10 lat, a osiągnięte w tym czasie przychody mogły sięgnąć nawet 10 mln zł.

W trakcie operacji zatrzymano osiem osób. Prokuratorzy przedstawili podejrzanym zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Jednemu z zatrzymanych zarzucono kierowanie całą strukturą.

Śledztwo obejmuje również podejrzenia związane z wprowadzaniem do obrotu substancji mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób oraz praniem pieniędzy.

Cztery osoby trafiły do aresztu

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu czterech podejrzanych. Pozostali również pozostają objęci postępowaniem.

Służby zabezpieczyły ponadto około 100 tys. zł w gotówce. Zablokowano także 50 rachunków bankowych, które – według śledczych – mogą być powiązane z nielegalnym procederem.

Postępowanie jest nadal prowadzone, a śledczy nie wykluczają kolejnych ustaleń dotyczących działalności grupy.

dziennikzachodni.pl