Mieszkanka Zgierza zauważyła pod swoim płotem nietypowe zwierzęta, które z wyglądu przypominały dziki. Okazało się, że były to świnki wietnamskie. Strażnicy miejscy schwytali już cztery z nich, ale trzy kolejne wciąż pozostają na wolności. Funkcjonariusze próbują je odłowić przed nadejściem zimy.


Zwierzęta pojawiły się przy ulicy Nadrzecznej
O nietypowych gościach strażników miejskich poinformowała mieszkanka ulicy Nadrzecznej. Kobieta zauważyła pod swoim ogrodzeniem kilka zwierząt, które na pierwszy rzut oka można było pomylić z dzikami.
Na miejsce skierowali się strażnicy. Jak przekazał komendant zgierskiej straży miejskiej Dariusz Bereżewski, początkowo funkcjonariusze zastali dwa czarne osobniki. Szybko okazało się, że są to świnki wietnamskie. W pobliżu znajdowały się również dwa młode zwierzęta, które wyglądem przypominały dziki.
Wszystkie cztery udało się schwytać. Obecnie przebywają na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zgierzu.
Trzy świnki wciąż są na wolności
To jednak nie koniec poszukiwań. Strażnicy ustalili, że na wolności pozostały jeszcze trzy osobniki. Funkcjonariusze próbują je odłowić, zanim nadejdzie zima.
Jak wskazują strażnicy, pozostawienie zwierząt na zewnątrz w okresie zimowym może być dla nich niebezpieczne, dlatego zależy im na jak najszybszym ich schwytaniu.
Jednocześnie trwa poszukiwanie właściciela całej grupy. Osoba, która może mieć informacje na temat pochodzenia zwierząt lub ich właściciela, proszona jest o kontakt z Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej w Zgierzu albo z Wydziałem Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Zgierza.
tvn24.pl
